Porażka Asseco na początek

Dodano: 19 października 2011 22:37
Porażka Asseco na początek
Hubert Krzywda, Informacja własna
MediaWiki

Pomimo fantastycznej pogoni Mistrzów Polski w ostatniej kwarcie nie udało się wygrać inauguracyjnego spotkania przeciwko Galatasray Stambuł. Asseco uległo brązowym medalistom ligi tureckiej przed własną publicznością w stosunku 72:76.

Mecz miał dziwne oblicze i nic w przekroju całego spotkania nie było pewne.

Przede wszystkim oczy kibiców w gdyńskiej hali zwrócone były na drużynę gości i ich graczy z NBA,  którzy spędzili tam ostatnie osiem sezonów. Kto spodziewał się jednak dobrej gry ze strony Pachulii i Songaili, ten musiał obejść się smakiem. Gruzin pojawił się na parkiecie na niespełna 5 minut i nie zapisał się w zdobyczach punktowych, a Litwin w trakcie 16 minut uzyskał 3 punkty i 4 zbiórki.

Pierwsza połowa stała pod znakiem walki z obu stron, a na przerwę oba zespoły schodziły z parkietu przy prowadzeniu gospodarzy 37:32. Duża w tym zasługa przede wszystkim Motiejunasa, z którym nijak nie mogli poradzić sobie rywale.

Trzecia kwarta to popis gości, którzy rozbijali polski zespół rzutami z dystansu i rajdami pod sam kosz albo Lakovica albo Arslana, którzy odnajdywali pod nim Andrica lub Shumperta. Duża w tym zasługa również gospodarzy, którzy znacznie ułatwiali rywalom sprawę  nie istniejąc w obronie, a i zdawać by się mogło, że Pacesas zbyt często rotował składem dokonując niezrozumiałych zmian.

Przed ostatnią ćwiartką wynik brzmiał 48:59 i wszystko wskazywało na dowiezienie przez Turków zwycięstwa do końca. Ci jednak zlekceważyli gospodarzy, którzy po rzutach Gee, Hrycaniuka i Browna zniwelowali straty i na niespełna dwie minuty przed końcem meczu doprowadzili do stanu 71:71.

Niestety zupełnie pogubili się w ostatnich akcjach, będąc zmuszanymi do faulowania, co w konsekwencji prowadziło do celnych rzutów osobistych wykonywanych przez rywali.

Asseco - Galatasaray 72:76 (19:21, 18:12, 11:27, 24:17)

A: Hrycaniuk i Motiejunas po 15, Lafayette 12, Gee 10(9zb), Brown 7, Blassingame 6, Łapeta 4, Zamojski 2, Dmitriev 1

G: Lakovic 21(6/7 za trzy), Shumpert 12, Andric 11

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp