Słowny Parker
Bardzo wiarygodny stał się ostatnio gwiazdor reprezentacji Francji oraz San Antonio Spurs - Tony Parker.
Najpierw zapowiadał, że reprezentując swój kraj na ostatnich Mistrzostwach Europy jedzie na Litwę po medal i słowa dotrzymał przywożąc srebro. Tym razem spełnił drugą obietnicę, czym ucieszył szczególnie kibiców w Lyonie.
Parker zapowiadał, że jesli tylko sprawa lockautu będzie się przeciągać i nie przyniesie korzystnych dla graczy rozstrzygnięć, to zdecyduje się na grę w Europie i tylko w ASVEL Villeurbanne.
To trochę mogło dziwić, gdyż tacy gracze jak Deron Williams, Rudy Fernandez czy Andriej Kirilenko, a i być może Kobe Bryant wybierali znacznie bardziej znane kluby i przede wszystkim korzystniejsze warunki finansowe.
Ale w przypadku Parkera wcale o kasę nie chodzi. Bo ta jest w jego przypadku szalenie śmieszna. Otóż z własnej inicjatywy Parker zgodził się na grę za minimum, jakie w lidze francuskiej się zarabia, czyli ok.1500 euro miesięcznie. Ale to nie wszystko - Tony Parker, trzykrotny Mistrz NBA oraz MVP Finałów NBA postanowil sam, z własnej kieszeni opłacić sobie ubezpiecznie.