TBL: Śląsk przegrywa sparing z MKS Dąbrowa Górnicza

Dodano: 28 września 2011 11:49
TBL: Śląsk przegrywa sparing z MKS Dąbrowa Górnicza
Sebastian Hetman, Informacja prasowa/slask.wroclaw.pl
Obraz własny

Blisko 2 tysiące kibiców obejrzało pierwszy mecz odrodzonego Śląska w Hali Orbita. Koszykarze Śląska ulegli drużynie MKS Dąbrowa Górnicza 74:67.

Setki zgromadzonych kibiców musiały niestety oglądać przegraną Śląska Wrocław na własnym parkiecie. Pierwszoligowa drużyna okazała się lepsza w meczu rewanżowym. Pierwsza kwarta zaczęła sie bardzo obiecująco, pierwszy celny rzut zza lini 6,75 m. oddał Slavisa Bogavac, a cała kwarta zakończyła się prowadzeniem 20:15.

W drugiej kwarcie zawodników czekał jednak zimny prysznic.Dąbrowa zanotowała 13 punktów z rzędu wychodząc na prowadzenie 24:28. Trener Rajkovic testował różne rozwiązania w obronie, często każąc zawodnikom kryć na całym boisku. Był to mecz kontrolny a do rozpoczęcia sezonu przez Śląsk zostało ponad dwa tygodnie, a nie ma lepszego testu niż prawdziwe spotkanie. W ataku, trzeba przyznać, pojawiały się problemy z konstruowaniem akcji, słabo było też ze skutecznością, szczególnie z linii rzutów za 3. W tym elemencie gry zdecydowanie przeważali zawodnicy MKS-u, 10 /23 rzuty celne przy 5 trafieniach z 26 prób Śląska. „ Z dzisiejszego spotkania na pewno wyciągniemy lekcję, jest kilka spraw, które w ciągu pozostałych dwóch tygodni będziemy poprawiać, by w jak najlepszej formie przystąpić do oficjalnych rozgrywek” – komentował po meczu trener Miodrag Rajkovic. W ostatniej kwarcie zmobilizowani wrocławscy koszykarze nadrobili parę oczek do rywala, który jednak w samej końcówce spotkania odjechał na aż 7 punktów.

Najlepiej po stronie Śląska Wrocław zaprezentowała się para Serbów: Slavisa Bogavac oraz Aleksandar Mladenovic, który bliski był double-double (14 pkt, 9 zbiórek).Mimo braku punktów na swoimi koncie dobrze pokazał się też Robert Skibniewski osiem razy trafnie podajać do swoich kolegów kończących akcję.

Ze strony MKS-u wybijali się Łukasz Szczypka (22 pkt., 4 z 8 za 3pkt) i Piotr Zieliński (17 pkt., 8 zbiórek ) Z dobrej strony pokazał się też już prawie weteran polskiej koszykówki Krzysztof Morawiec.

W Hali Orbita kibice mogli również po raz pierwszy obejrzeć i zapoznać się z nowymi zawodnikami Śląska, którzy jak sami zapewniają będą walczyć zawsze do końca podczas spotkań PLK. „ Nie ma co ukrywać, wygrana w tym meczu byłaby lepszym otwarciem wracającego Śląska na wrocławskie hale, pamiętajmy jednak, że sport to nie tylko wygrywanie, liczą się emocje i radość z widowiska” – podsumował rzecznik prasowy Dominik Tomczyk.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp