Zagram tylko w Bolonii
Manu Ginobili nie podjął jeszcze decyzji, czy zagra poza USA w czasie lokautu, ale Argentyńczyk podkreśla, że jedynym klubem, którego koszulkę może założyć jest Virtus Bolonia.
Włoski klub złożył już obrońcy San Anotnio Spurs ofertę.
"Nie powiedziałem „nie”. Mam świetne wspomnienia z Bolonii, moja żona Marianela uwielbia Włochy. Jest szansa, że zagram w czasie lokautu w Virtusie Bolonia. Muszę dać odpowiedź do końca miesiąca. Dostałem również propozycję z Brazylii, ale opuszczenie przeze mnie San Antonio Spurs w czasie lokautu może nastąpić jedynie na rzecz Virtusu Bolonia. Zajęłoby to kilka miesięcy, po czym wróciłbym do Spurs" - powiedział Ginobili.
Argentyńczyk grał już w Bolonii w latach 2000-2002. Zdobył wówczas z włoskim klubem mistrzostwo kraju i wygrał Euroligę, zdobywając nagrodę MVP fazy Final Four.