Turniej o Puchar Prezydenta Miasta Krosna - relacje
W meczu inaugurującym tegoroczny turniej o Puchar Prezydenta Miasta Krosna nasz zespół pokonał „Przemyskie Niedźwiadki” 83 : 74. Warto wspomnieć, że dla nowych zawodników był to debiut przed krośnieńską publicznością (poprzednie mecze kontrolne, których gospodarzami byli krośnianie, odbyły się w hali w Dukli).
W pierwszej piątce MOSiR-u na boisku znaleźli się: Piotr Pluta, Dariusz Oczkowicz, Michał Baran, a także Kamil Gawrzydek i Mariusz Piotrkowski, debiutujący w oficjalnym pojedynku. W drużynie gości, zawodnikami rozpoczynającymi spotkanie byli: Miszczuk, Mikołajko, Bal, Mazur oraz Pydych.
Na pierwsze punkty musieliśmy czekać trzy minuty. To „Niedźwiadki” rozpoczęły od prowadzenia, jednak kilka sekund później Mariusz Piotrkowski zapewnił krośnieńskiej drużynie punkty dzięki akcji „2+1”. Krośnianie już po dziesięciu minutach gry zdołali wypracować dziewięciopunktową przewagę. Po I kwarcie na tablicy widniał wynik 21:12 dla gospodarzy.Druga kwarta rozpoczęła się celnym trafieniem Macieja Ustarbowskiego. Po rzucie Rafała Partyki, krośnianie prowadzili już 29:14. Dla Przemyśla punktowali wówczas m.in. Zając oraz Pydych. Po rzutach wolnych Piotrkowskiego, Kameckiego oraz Pluty nasza drużyna prowadziła 37:29. W zespole przeciwników prym wiódł Mazur, trafiający zarówno za 2 jak i za 3 punkty. Na przerwę krośnieńscy zawodnicy schodzili z parkietu, prowadząc 43:33.Trzecią odsłonę spotkania rozpoczęli Puścizna, Makander, Partyka, Ustarbowski oraz Piotrkowski. Dzięki celnym trafieniom Mikołajki, Miszczuka oraz Bala, goście zniwelowali straty do 6 punktów. Wówczas trener Ryszard Żmuda wziął czas, po którym - znany przede wszystkim z „trójek” - Łukasz Puścizna zwiększył przewagę krośnian. Po chwili biało-zieloni prowadzili już 51:42. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 61:51.
W ostatniej odsłonie to Dariusz Oczkowicz trafił zza linii 6,75 m, jednak dzięki celnym rzutom wolnym Mikołajki i Mazura, skutecznym akcjom Musijowskiego oraz „trójkom” Miszczuka, „Przemyskie Niedźwiadki” doprowadziły do remisu (70:70). Wówczas Piotr Pluta wziął sprawy w swoje ręce, trafiając kolejno za 2 i 3 punkty. Skutecznie zagrał także Oczkowicz - gospodarze prowadzili już 79:74. Spotkanie zakończyło się wynikiem 83:74, dzięki czemu krośnianie zapewnili sobie pierwsze zwycięstwo w turnieju.
Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno – MKS Polonia Przemyśl 83:74 (21:12, 22:21, 18:18, 22:23) MOSiR: Ustarbowski 14, Pluta 13, Oczkowicz 11, Piotrkowski 10, Kamecki 8, Baran 7, Makander 7, Gawrzydek 5, Partyka 5, Puścizna 3.Polonia: Miszczuk 20, Mazur 18, Mikołajko 13, Zając 7, Bal 6, Pydych 6, Musijowski 4.
W drugim spotkaniu zmierzyły się ze sobą drużyny Sokoła Łańcut i SKK Siedlce. Na parkiecie mogliśmy podziwiać m.in. Adriana Czerwonkę, który w poprzednim sezonie pomógł krośnieńskiej drużynie awansować na zaplecze ekstraklasy.Pierwsze piątki: Pisarczyk, Dubiel, Hałas, Klima, Szurlej (Sokół);Sulima, Przybylski, Basiński, Kowalczuk, Nędzi (SKK).Pierwsza kwarta zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem Mistrzów Podkarpacia (24:13), jednak sieldczanie konsekwentnie odrabiali straty. Po trzech kwartach na tablicy widniał remis 53:53. Zawodnicy byli mocno zaangażowani zarówno w grze ofensywnej jak i defensywnej, na co wskazuje liczba przewinień - aż sześciu zawodników musiało opuścić parkiet przed końcem spotkania. Decydujące role odegrali w tym meczu: Przybylski i Czerwonka (SKK) oraz Klima, Pisarczyk i Wilczek (Sokół).
PTG Sokół Łańcut - SKK Siedlce 76:78