Sensacja stała się faktem - Litwa w rozpaczy!

Dodano: 14 września 2011 21:45
Sensacja stała się faktem - Litwa w rozpaczy!
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

Chyba nikt nie przypuszczał, że gospodarze turnieju Mistrzostw Europy pożegnają się z nim już w ćwierćfinale. Tym bardziej, że za przeciwnika w 1/4 finału mieli "Kopciuszka" jakim bez wątpienia jest Macedonia.

Rewelacja obecnej edycji Mistrzostw Europy nie przestaje zadziwiać i jak zwykle przyprawiła swoich wiernych fanów o mocniejsze bicie serca.

Jak już przystało na tę drużynę - walka toczyła się do ostatnich sekund spotkania.

Mecz lepiej rozpoczęli niesieni ogromnym dopingiem swoich fanów gospodarze, jednak wraz z upływem czasu walka o wynik stała się coraz bardziej zacięta. Jeszcze w drugiej kwarcie wydawało się, że Litwa "odjedzie" rywalom po rzucie Kalnietisa na 31:22, ale McCalebb i Ilievski swoimi celnymi rzutami na to nie pozwolili.

Druga połowa to walka kosz za kosz z niewielką przewagą gospodarzy. Prawdziwy horror rozpoczął się na dwie minuty przed końcem meczu. Było wówczas 59:62 na korzyść Litwinów, gdy Jasaitis po błędzie obrony Macedonii trafił spod samego kosza. Szybko odpowiedział podwajany o potrajany wtedy McCalebb rzucając pół hakiem po szybkim wejściu z prawej strony kosza. Akcję 2+1 zalicza Jankunas i wydaje się, że przy stanie 65:61 Litwa dowiezie zwycięstwo do końca, gdyż na zegarze pozostało niewiele ponad minutę gry regulaminowego czasu. Nic z tego, bowiem swoją poprzednią akcję kopiuje McCalebb, by wkrótce po tym zmusić Jasikievicsiusa do wyjścia poza boczną linię z piłką. McCalebb wbija się znów pod kosz, lecz tym razem rzuca niecelnie, piłkę zbiera Songaila, jednak katastrofalnie podaje wprost w ręce rywali. Piłka znów ląduje w rękach McCalebba, ten jednak osaczony przez graczy w zielonych strojach oddaje ją do nie pilnowanego Ilievskiego, a ten mierzy idealnie z dystansu z lewej ręki wyprowadzając Macedonię na prowadzenie 66:65.

Do końca pozostaje 11 sekund, Litwini próbują dostać się pod kosz, ale gubią piłkę po wybiciu przez Ilievskiego. Zostaje 5,5 sekundy, Kemzura bierze czas. Piłkę z prawej strony kosza po dobrej zasłonie dostaje Jasaitis, lecz nie trafia z czystej pozycji, piłkę zbierają rywale a pechowy rzucający zdołał jeszcze faulować na 0,5 sekundy przed końcem czasu. Na linii rzutów wolnych staje Ilievski i zgodnie z przewidywaniami pierwszy rzut trafia, a drugi prawdopodobnie celowo chybia, by pozwolić aby piłka pozostała w grze po odbiciu się od obręczy, co skutkuje końcową syreną.

Litwa - Macedonia 65:67 (20:18,14:12,18:19,13:18)

Javtokas 13, Songaila 12 - McCalebb 23, Stojanovski 15, Ilievski 12, Antic 8(9zb), Samardziski 7(10zb) 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp