Jak wygląda grupa A EuroBasketu od środka
To jest mój drugi EuroBasket w życiu, na pierwszym w Polsce byłem widzem, a teraz na rodzimej Litwie pracuję jako wolontariusz. Jako, że umiem język polski posadzili mnie w „infodesku” w biurze prasowym. Z tej pozycji daje się zauważyć różne ciekawe zjawiska.
Na pierwszy plan chciałbym wysunąć obrońców tytułu, Hiszpanów.
Treningi Hiszpanów
Czy aż tak wierzą w swoje siły, czy nie szanują dotychczasowych rywali? - Hiszpanie są na Litwie już czwarty dzień i dotychczas mieli tylko jeden trening. Każdego wieczoru LOC (Local Organising Comitte) dostaje wiadomość, iż Hiszpanie wolą odpocząć czy też idą zwiedzać ubogi w zabytki i rozrywki Poniewież.
Dziennikarze z Chin
Do Poniewieża przyjechało także i dwóch chińskich dziennikarzy, którzy zaimponowali mi swoją pracowitością. 31sierpnia pracowali od samego rana do 23, zaś w pierwszy dzień rozgrywek "nie wytrzymali" takiego tempa i pracowali do 22. Pozwolę sobie dodać, że Media Workroom pracuje do 2 w nocy…
Uwaga na Luol Denga
Nie Pau Gasol, nie Sarunas Jasikevicius, nie Hedo Turkoglu, ani żaden z innych znanych graczy nie może pochwalić się takim zainteresowaniem ze strony prasy Co ciekawe jednak, Brytyjczykowi najwięcej uwagi poświęcają dziennikarze m in. z Hiszpanii, Litwy i Polski.
Wykupione bilety
W mediach litewskich wielokrotnie było ogłaszane, że na mistrzostwa jest wykupionych 90% biletów. W rzeczywistości jednak na mecze przychodzi nieco mniejsza ilość widzów niż zakładano. Nawet na meczu gospodarzy turnieju były widziane wysepki pustych miejsc, nie mówiąc już o arenie w Olicie, gdzie oficjalnie było 620 widzów na spotkaniu Grecji i Czarnogóry.