Grecy nie dają szans kopciuszkowi
W meczu bez historii zdecydowanie lepsi Grecy, którzy pokonali Finladię 81:61. Oglądając to spotkanie było zdecydowanie widać różnicę klas w poczynaniach obu zespołów, a faworyzowani gracze „Hellady” byli lepsi w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła.
Wystarczy spojrzeć na liczby, a te w tym akurat przypadku w pełni odzwierciedlają to, co wydarzyło się na parkiecie w tym starciu.
Skuteczność rzutów z gry – 58% do 35%Zbiórki 41:27Asysty -18:14Ponadto Finowie nijak nie mogli znaleźć odpowiedzi na silnego jak tur środkowego Armani Jeans Milano – Ioannisa Bourousisa, który zakończył mecz z dorobkiem 19 punktów, 10 zbiórek, 3 bloków i 2 przechwytów. Po stronie przegranych najjaśniejszym obiektem był ojciec awansu Finów do Eurobasketu – Koponen, któremu i tym razem udało się rzucić ponad 20 „oczek” – dziś 21. Zawiódł doświadczony Ranniko, który zdołał uciułać jedynie punkcik trafiony z linii rzutów wolnych.