Gospodarze zaczęli od zwycięstwa
Dodano: 31 sierpnia 2011 21:46
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
W swoim pierwszym pojedynku na Litewskim Eurobaskecie, gospodarze imprezy pokonali po zaciętym pojedynku Wielką Brytanię 80-69. Jutro w kolejnym starciu Litwini zmierzą się z Polską, która o mały włos nie sprawiła dziś niespodzianki pokonując Hiszpanię. Wielka Brytania zagra z kolei z Turcją, która łatwo pokonała dziś Portugalię.Mecz lepiej rozpoczęli wyspiarze, którzy już w dwóch pierwszych akcjach popisali się "trójkami", kolejno Denga i Reinkinga. Litwini jakby trochę zdziwieni takim obrotem spraw, przebudzili się dopiero po kilku chwilach, jednak na tyle skutecznie, żeby do końca pierwszej rozgrywki wyjść już na prowadzenie 19-18. W drugiej części spotkania gospodarze Eurobasketu wrzucili jeszcze wyższy bieg i dzięki dobrej obronie, wysokiej skuteczności rzutów za 3 punkty i przewadze na desce (21-13 po pierwszej połowie), powiększyli swoje prowadzenie nad Wielką Brytanią, prowadzoną przez Denga i Clarka (obaj po 11pkt. i 4zb. po pierwszej połwie) do 10 oczek - 49-39 po 20 minutach gry. Dosłownie po kilku minutach trzeciej "dwunastki" miejsce miała sytuacja, która według mnie wpłynęła na dalszy ciąg tej kwarty. Luolowi Dengowi odwgizdano bardzo kontrowersyjny błąd kroków, co widocznie zdenerwowało gracza Chicago Bulls, który w kolejnych minutach punktował, asystował i zbierał za cały Brytyjski zespół. Świetna postawa skrzydłowego i nieustępliwa obrona całego teamu, która pozwoliła gospodarzom na zdobycie zaledwie 5 (!) punktów w kwarcie, wyprowadziła wyspiarzy na prowadzenie 57-54 przed decydującą rozgrywką. W międzyczasie na parkiecie pojawił się Jonas Valanciunas. Młody podkoszowy został jednak ograny już w pierwszej akcji przez bardziej doświadczonego Joela Freelanda, a następnie zaliczył dwie straty i szybko powrócił na ławkę rezerwowych, zaliczając w 4 minuty gry tylko 2 zbiórki. Ostatnia "ćwiartka" rozpoczęła się od niesamowicie zaciętej wymiany punktów, w której prowadzenie zespoły zabierały sobie w praktycznie każdej kolejnej akcji. Brytyjczykom sił na tak wyczerpujący bój wystarczyło jednak tylko na pierwsze sześć minut. Ostatnie chwile należały jednak już do Litwy, która zaliczyła świetny run i mecz zakończyła wynikiem 80-69. Najlepszymi zawodnikami po stronie zwycięzców byli: Kaukenas - 16pkt. 2zb. 2ast. i Ksistof Lavrinovic - 12 oczek, 6 zbiórek i jedna asysta. W ekipie pokonanych bardzo dobrze zagrał z kolei Luol Deng, który zaliczył wszechstronne 25pkt. 10zb. i 4ast.