Koniec serii Lynx, Kobryn bez punktu
Minnesota Lynx, która legitymuje się obecnie najlepszym bilansem w lidze WNBA po dziewięciu kolejnych wygranych tym razem musiała uznać wyższość rywalek i uległa na wyjeździe Phoenix Mercury 80:85.
W ważnym dla układu sił na Zachodzie meczu błyszczła Diana Taurasi, która poza 26 punktami zanotowała bardzo ważny przechwyt w końcówce meczu. Z drugiej strony największy opór stawiała przede wszystkim Augustus, która także uzyskała 26 "oczek".
W Nowym Jorku naprzeciw siebie stanęły koleżanki z Wisły Can Pack Kraków - Nicole Powell i Ewelina Kobryn. Znacznie więcej powodów do radości miała Amerykanka, która po pierwsze zakończyła mecz z dorobkiem 8 punktów i 4 zbiórek, a po drugie jej zespół po trafieniu Pondexter na 41 sekund przed końcem spotkania zapenił sobie zwycięstwo 58:56. Polka w tym meczu nie oddała nawet rzutu kończąc zawody z jedną zbiórką i jednym przewinieniem osobistym.
Trzecia z Wiślaczek - Erin Phillips była jedną z głównych autorek zwycięstwa swojej Indiany Fever nad mającymi wyraźną ostatnio zadyszkę San Antonio Silver Stars 81:68. Australijka zakończyła mecz z dorobkiem 18 punktów, 3 zbiórek, 2 asyst i tylu samo przechwytów. Najskuteczniejszą zawodniczką meczu była Tamika Catchings. Niegdyś reprezentantka Lotosu Gdynia zakończyła mecz z dorobkiem 21 punktów oraz 6 zbiórek.
Wyniki:
Phoenix - Minnesota 85:80
Indiana - San Antonio 81:68
NY Liberty - Seattle 58:56
Connecticut - Chicago 69:58
Washington - Atlanta 70:72
LA - Tulsa 71:66