ME U18: Hiszpanie pokonują Chorwatów

Dodano: 29 lipca 2011 20:41
ME U18: Hiszpanie pokonują Chorwatów
Cezary Szwarc, Informacja własna
Obraz własny
Już pierwsze spotkanie ćwierćfinałów Mistrzostw Europy do lat 18 między Chorwacją, a Hiszpanią dostarczyło kibicom wiele emocji. Hiszpanie mimo dramatycznie niskiej skuteczności za trzy punkty przez większość meczu, zanotowali świetną końcówkę, w której ich rozgrywający - Jaime Fernandez zaliczył dwa trafienia z dystansu, które przesądziły o wyniku starcia.Od pierwszej minuty pojedynek między tymi drużynami był bardzo zacięty, a tablica świetlna co chwilę wskazywała remis. W podobnej formie spotkanie trwało aż do końca pierwszej połowy, która zakończyła się wynikiem 25-25. Hiszpanie, których główną bronią przez cały turniej były rzuty za 3 (43% przed meczem z Chorwacją), po pierwszych 20 minutach trafili tylko 1 z 12 oddanych rzutów. Niewiele lepiej spisywali się jednak ich rywale, którzy przy tej samej ilości oddanych rzutów, trafili tylko trzykrotnie. Jedyną statystyką, która wyraźnie odróżniała od siebie obie drużyny były zbiórki, których Hiszpanie mieli po pierwszej połowie 29, a Chorwaci 14. Trzecią dosłonę lepiej zaczęli Hiszpanie, którzy zdołali odskoczyć Chorwatom niemal na 10 punktów i przed decydującą rozgrywką prowadzili 44-45. Ostatnią dwunastkę rozpoczęła pogoń Chorwatów, którzy zaczęli w końcu walczyć na deskach. Drużynę prowadził w tym czasie wszechstronny skrzydłowy Marko Ramljak, który zanotował w całym starciu 14 punktów, 6 zbiórek i 3 asysty, jednak podwajany przez Hiszpanów zdołał jedynie zmniejszyć prowadzenie rywali do 4 punktów. Na nieco ponad 4 min przed końcem Chorwaci zdecydowali się postawić wszystko na jedną kartę i zaczęli bronić strefą. Ta jednak okazała się kompletną porażką, co pokazały kolejne akcje Hiszpanów. W dwóch następnych posiadaniach trójki trafili bowiem niepilnowani Diez (9pkt. 15zb.) i Fernandez (16pkt.3zb. 6ast.). Minutę później Fernandez trafia jeszcze raz - tym razem z prawie ósmego metra, kiedy odliczanie 24 sekund dobiegało już końca. Zdezorientowani Chorwaci rozgrywali jeszcze chaotyczny atak, który nie przyniósł oczywiscie korzyści, a w odpowiedzi Abrines Redondo dokłada jeszcze "trójkę" z lewego narożnika i wyprowadza swój team na prowadzenie 60-47 na 2.26 min. przed końcem. Ostatnie minuty to już jednak tylko formalność i spotkanie kończy się wynikiem 64-50, dzięki czemu Hiszpanie zapewniają sobie udział w półinale, w którym zmierzą się z Turkami.
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp