Francja drugi raz ograła Kanadę
Drugą wygraną w cyklu szykowania się do Eurobasketu 2011 osiągnęła reprezentacja Francji. Wychowankowie vincenta Colleta z pomocą 4,6 tysiąca fanów 86:69 (22:19, 20:19, 21:18, 23:13) wygrała reprezentację Kanady.
Ten macz nie poszedł tak dobrze Francuzom jak pierwszy, w którym trójkolorowi bezlitośnie rozprawili się z drużyną klonowego liścia.
Jeszcze w połowie trzeciej kwarty Les Blues mieli tylko trzy punktową przewagę (49:46), a przed decydującą kwartą mieli w zapasie siedem punktów (63:56).
W połowie ostatniej kwarty sędziowie po przepychance musieli wyprosić z boiska skrzydłowego francuskiej reprezentacji Mickaela Gelabele i obrońcę reprezentacji Kanady Andiego Rautinisa. Parkiet musiał także opuścić trener Kanady, który otrzymał dwa przewinienia techniczne. Francuzi niezrażeni tymi poza sportowymi wydarzeniami wygrali jednak spotkanie.
Francja: Tony Parker 16 (6 asyst.), Nicolas Batum 15, Nando de Colo 14, Boris Diaw 13, Kevin Seraphin 8, Ronny Turiaf, Ali Traore i Antoine Diot po 6, Mickael Gelabele 2.
Kanada: Andy Rautinis 18, Jevohn Shepherd 15, Levon Kendall, Jermaine Anderson i Denham Brown po 8, Aaron Doornekamp 4, Jesse Young i Brady Heslip po 3, Jeff Ferguson 2.