Fotsis wierzy w swój zespół
Kapitan reprezentacji Grecji - Antonis Fotsis wierzy mocno w powodzenie swojej drużyny na zbliżających się wielkimi krokami Mistrzostwach Europy, które odbędą się za miesiąc na Litwie.
Jak wiemy, od wielu miesięcy w Grecji panuje kryzys gospodarczy. Pod względem czysto sportowym nie wyglądało to wcale źle, gdyż w maju Panathinaikos Ateny wygrał Euroligę. Niestety, na równie wysokim stopniu podium reprezentacji Grecji będzie bardzo ciężko zasiąść.
A to przede wszystkim ze względu na kontuzje, oraz inne czynniki, jakie wpłynęły na graczy, którzy raczej nie wystąpią na Eurobaskecie.
Z gry zrezygnowali Dimitris Diamantidis i Theo Papaloukas, a urazy z gry wyłączyć mogą Vasilisa Spanoulisa, Konstantinosa Tsartsarisa, czy Loukasa Mavrokefalidisa. Pod znakiem zapytania stoi także występ nadziei greckiej koszykówki - Nicka Calathesa, który leczy kontuzję.
Podobn sytuacja w innych reprezentacjach mogłaby skazać je na pożarcie przez rywali. Ale nie Greków, w których nadala wierzy Fotsis.
Mamy wiele problemów z kontuzjami i dobrze by było, gdyby wszyscy oni byli razem z nami i pojechali na Eurobasket. Al najlepszym wyjściem dla nas będzie skupić się na tym, kogo mamy w drużynie i żeby ci, którzy będą grać dali z siebie wszystko aby osiągnąć jak najlepszy wynik.
Celem Greków przed licznymi kontuzjami było jak zwycięstwo na Litwie i awans do IO w Londynie. I cel ten mimo wszystko pozostaje taki sam.
Wiemy, co może się wydarzyć na parkiecie. Nie będziemy tam jedynie po to, aby zabić czas, ale po to aby awansować do Londynu, bo chcemy tam jechać - kończy były gracz NBA.