Za słaby na Asseco - w sam raz dla Maccabi...

Dodano: 24 lipca 2011 12:02
Za słaby na Asseco - w sam raz dla Maccabi...
Hubert Krzywda, Informacja własna/eurobasket.com
MediaWiki

W Asseco się nie sprawdził, bo podobno nie pasował do taktyki Tomasa Pacesasa. Grał w NBA, brylował  na streetballowych pokazach w USA i świetnie radził sobie w Eurocup oraz lidze greckiej w barwach Arisu Saloniki.

O kim mowa? Pamiętacie jeszcze Bobby Browna?

W NBA w sumie rozegrał 113 spotkań, w których notował 5.1 punktu oraz 1.8 asysty na mecz.

Zanim trafił do najlepszej ligi świata przez jeden sezon występował na niemieckich parkietach, gdzie z Albą zdobył puchar ULEB, a sam w finale uzyskał aż 44 punkty. Pomógł także "Albatrosom" w zdobyciu Mistrzostwa Niemiec.

Na krótko pojawił się w Polsce w ubiegłym roku, kiedy Asseco na potęgę ściągało do drużyny kogo tylko się dało. Można jedynie przypuszczać, że z tego właśnie względu w ogólnym bałaganie, jaki panował w gdyńskim zespole ucierpiał m.in Brown, który w grudniu opuścił zespół.  W TBL notował prawie 24 punkty na mecz i ponad 4 asysty, w Eurolidze z kolei zdobywał 10.7 punktu.

Szybko jednak znalazł nowego pracodawcę w Salonikach, gdzie dokończył już sezon. W lidze zdobywał przeciętnie 11.3 punktu, 3.0 asysty oraz 2.5 zbiórki na mecz, a w pucharze Eurocup jego statystyki wynosiły 14.2 punktu, 3.3 asysty oraz 2.6 zbiórki ne mecz.

Teraz bardzo zainteresowani amerykańskim graczem są zespoły Maccabi Tel Aviv i Hapoelu Jerozolima. Pierwsi szukają uzupełnienia dla ich lidera - Jeremy Pargo, który jest podobnym typem gracza, natomiast drudzy szukają następcy dla Willie Solomona. Wicemistrzowie Euroligi chcieli ściągnąć Browna już w 2007 roku, jednak oferta Kings była dla niego korzystniejsza.

Zobacz Browna w akcji !

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp