Ostatni tegoroczny Camp Marcina Gortata - Gdynia

Dodano: 20 lipca 2011 22:13
Ostatni tegoroczny Camp Marcina Gortata - Gdynia
Hubert Krzywda, Informacja własna/mg13.com.pl
Obraz własny

Ostatni trening z cyklu Marcin Gortat Camp zorganizowany w Gdyni zgromadził wielu uczestników wcześniejszych campów.

Niektóre dzieci spotkały się z Marcinem już kilka razy w różnych latach. Na trybunach campu w Gdyni zasiadła Pani Alicja Gortat, mama Marcina.Camp w Gdyni został zorganizowany dzięki znacznej pomocy klubu Asseco Prokom Gdynia, aktualnego koszykarskiego mistrza Polski. Klub prowadzi program szkolenia koszykarskiego dla chłopców w wieku 7-15 lat. Trening odbył się w Hali Sportowo-Widowiskowej Gdynia, w której swoje mecze na co dzień rozgrywają koszykarze Asseco Prokomu Gdynia oraz koszykarki Lotosu Gdynia.Trening rozpoczął się od rozgrzewki, a później Marcin przedstawił dzieciom podstawowe elementy gry obronnej, z której słynie nasz jedyny reprezentant w NBA. Kolejnym elementem był trening innych elementów koszykarskówki, a po nim Marcin rozgrywał z uczestnikami i uczestniczkami campu pojedynki.W rywalizacji z Marcinem poradzili sobie 11-letnia Ania Makurat, 13-letni Bartek Brzeziński i 11-letni Bartek Pelczar, który na camp w Gdyni przyjechał aż z Lublina. Marcin najwyraźniej docenił umiejętności jedynej dziewczynki, która zdołała go pokonać, bo zaproponował jej grę jeden na jeden, ale z Anią jako broniącą. W jednej próbie udało jej się nawet zmusić rywala do oddania niecelnego rzutu. Przy drugiej nie zdołała już zatrzymać Marcina, który zakończył swoją akcję wsadem. Ania przygodę z koszykówką zaczęła już 5 lat temu, a na co dzień gra w klubie KS BAT Sierakowice. W ostatnim sezonie Ligi Żaczków ’99 była najskuteczniejszązawodniczką ze średnią 32,3 pkt na mecz. Wygrała też klasyfikację rzutów za 3 punkty.

 

Na grę w obronie przeciwko Marcinowi decydowali się też inni zawodnicy, a gracz Phoenix Suns podpowiadał im na co powinni zwracać uwagę patrząc na napastnika. Jeden z obrońców starał się nawet wykorzystać świeżo nabytą umiejętność wymuszania na atakującym faulu ofensywnego. Pod tym względem w dwóch minionych sezonach Marcin był najlepszy wśród wysokich zawodników NBA, a w ostatnim sezonie zdołał wymusić 64 faule ofensywne. Trening zakończyły mecze rozgrywane przez wszystkich uczestników przy 6koszach jednocześnie.Po zakończeniu ćwiczeń i meczów Marcin odpowiadał na pytania dzieci i zgromadzonych na trybunach widzów. Pierwsze pytanie dotyczyło numeru buta Marcina. Nasz reprezentant powiedział, że nosi buty o rozmiarze 50. Dzieci zadawały też bardzo szczegółowe pytania dotyczące ścieżek kariery prowadzących do NBA. Chciały się między innymi dowiedzieć, czy Marcin starał się o grę w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej NCAA i czy dzięki grze w tej lidze łatwiej jest trafić do draftu NBA. Marcin odpowiedział, że w lidze NCAA nie mógł grać, gdyż wcześniej miał podpisany kontrakt z niemieckim profesjonalnym klubem Rheinenergie Kolonia i z tego powodu miał zamkniętą drogę do ligi uczelnianej. Gwiazdor Phoenix Suns dodał też, że gra w NCAA wcale nie musi być najlepszym sposobem do dostania się do NBA. Po zakończeniu odpowiedzi na pytania dzieci i widzów Marcin wskazał najbardziej wartościowego zawodnika campu w Gdyni. Tytuł otrzymała 14-letnia Eliza Dzwonek, trenująca koszykarkę od dwóch lat. Eliza w nagrodę dostała koszulkę zawodniczą PhoenixSuns z nazwiskiem Marcina i numerem 4, w którym gra on w drużynie z Arizony. Ania Markut, która z takim zaangażowaniem rywalizowała z Marcinem pod koszem, została wskazana jako jedna z trzech wyróżniających się uczestniczek treningu.Później Marcin poprowadził konkurs z nagrodami, w którym dzieci i widzowie odpowiadali na pytania Marcina. Salwę śmiechu na trybunie wywołała odpowiedź na pytanie, który ze znanych zawodników zakończył po tym sezonie karierę (Shaquille O’Neal i Yao Ming). Jedno z dzieci odpowiedziało, że tym zawodnikiem był… Adam Małysz i ku uciesze wszystkich widzów otrzymało nagrodę.Na koniec dzieci zrobiły sobie pamiątkowe zdjęcie układając się na parkiecie Hali Sportowo- Widowiskowej Gdynia w kształt napisu MG4. Na koniec każde dziecko mogły otrzymać zdjęcie z autografem Marcina oraz zrobić sobie z nim pamiątkowe zdjęcie. Wszyscy uczestnicy treningu otrzymali na pamiątkę koszulki, piłki i torby z upominkami.Organizatorem campów jest Fundacja Marcina Gortata MG13. Jej głównym celem jest pomoc młodym ludziom w realizacji ich marzeń i sportowych ambicji. Organizując campy Marcin chce wpoić swoim fanom pracowitość i determinację – kluczowe w dążeniu do osiągnięcia sukcesu w każdej dziedzinie życia.

Więcej informacji: Marcin Gortat
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp