Przy transferze Arenasa pominięto Howarda

Dodano: 19 lipca 2011 12:35
Przy transferze Arenasa pominięto Howarda
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna
Obraz własny

W grudniu 2010 roku Orland Magic dokonało przełomowych wymian z Orlando Magic i Washington Wizards, z udziałem takich nazwisk jak Vince Carter, Gilbert Arenas, Rashard Lewis czy Marcin Gortat.

Z liderem zespołu transferów nikt nie skonsultował.

Postawiono go przed faktem dokonanym. Teraz okazuje się, że nie za bardzo podobało mu się to, że Otis Smith nawet z nim nie porozmawiał na ten temat.

"Chciałbym być nieco większą częścią tego procesu. Wychodząc na boisko musiałem być pewien, że ludzie, z którymi gram, chcą grać twardo w każdym spotkaniu. Moim jedynym problemem jest to, że nie miałem szansy się w to zaangażować, ale mimo wszystko myślę, że z goścmi, których tu mamy, wciąż możemy wygrywać, tylko, że wszyscy musimy mówić jednym językiem."

To drobna zmiana podejścia w stosunku do tego, co mówił jeszcze nie spełna miesiąc temu. Wtedy wręcz otwarcie żądał zmian.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp