Marcin Gortat Camp w Płocku
Płocka Orlen Arena, która gościła już najlepszych na świecie siatkarzy i piłkarzy ręcznych, tym razem była miejscem treningu najlepszego polskiego koszykarza z grupą najmłodszych adeptów tej dyscypliny.
Płock był również czwartym miastem, w którym został rozegrany turniej eliminacyjny koszykówki ulicznej Right Guard Streetball Cup.
Płocki camp Marcina Gortata, podobnie jak wszystkie wcześniejsze zaczął się od krótkiego wstępu, w którym Marcin powiedział o trybie życia profesjonalnego koszykarza. Zapowiedział też, że spośród wszystkich uczestników treningu wybierze najbardziej wartościowego zawodnika i uhonoruje go specjalną nagrodą oraz wskaże trzy osoby wyróżniające się podczas ćwiczeń, które również otrzymają nagrody. Później zaczęła sięrozgrzewka. Po niej Marcin uczył uczestników elementy gry obronnej, która jest jego największym atutem w NBA. Kolejnym elementem treningu była nauka podstaw koszykówki – kozłowania, podań, rzutów etc. Wzorem innych campów nasz reprezentant rozegrał też krótkie pojedynki jeden na jeden, w których Marcin bronił dostępu do kosza. Tym razem pokonało go dwóch trzynastolatków – Kacper Golański i Antoni Hilchein. Niektórym zawodnikom Marcin dał fory, broniąc na kolanach. Znalazła się też grupa uczestników treningu, którzy gotowi byli zagrać przeciwko Marcinowi w obronie.
Na koniec treningu Marcin odpowiadał na pytania dzieci, dotyczące jego dotychczasowej kariery. Opowiedział między innymi o jego rywalizacji z greckim centrem Lazarosem Papadopoulosem. W październiku 2006 roku w rozgrywkach Euroligi ówczesna drużynaMarcina RheinEnergie Kolonia przegrała z Dynamo Moskwa z Papadopoulosem w składzie 75 do 68. Marcin rzucił w tym spotkaniu 14 punktów, zaś Marcin 12.- Papadopoulos strasznie mnie wtedy poobijał i był dla mnie bardzo trudny do zatrzymania. Po tamtym meczu obiecałem sobie, że kiedyś go dopadnę. Nadal czekam na okazję, ale wierzę, że kiedyś się nadarzy – powiedział Marcin Gortat.Po odpowiedziach na pytania Marcin wskazała najbardziej wartościowego zawodnika campu w Płocku. Został nim 11-letni Patryk Rżysko, a w nagrodę otrzymał koszulkę Phoenix Suns z numerem 4 i nazwiskiem Marcina.Później przyszedł czas na konkursy z nagrodami, a na zakończenie zawodnik Phoenix Suns rozdawał wszystkim dzieciom autografy i pozował do zdjęć z nimi. Uczestnicy campu na pamiątkę otrzymali koszulki, piłki i torby z upominkami. Kolejne campy odbędą się 19 lipca w Olsztynie i 20 lipca w Gdyni.Trening z dziećmi poprzedziła konferencja prasowa z udziałem Andrzeja Nowakowskiego, prezydenta Płocka, Filipa Keniga, prezesa Fundacji Marcina Gortata MG13 oraz samego Marcina. Prezydent witając się z Marcinem przed rozpoczęciem konferencji zadarł głowę w jego kierunku i powiedział z uśmiechem: nie sądziłem, że różnica wzrostu między nami jestaż tak duża.- To wyjątkowy dzień dla Płocka, Orlen Areny i myślę, że także dla dzieci. Gościliśmy najlepszych piłkarzy ręcznych, najlepszych siatkarzy, a teraz gościmy koszykarza, na pewno najlepszego w Polsce, a myślę, że także jednego z najlepszych na świecie – powiedział Andrzej Nowakowski na początku konferencji prasowejPodkreślił on, że trening, który poprowadzi Marcin bardzo dobrze oddaje filozofię władzmiasta – wychowania przez sport.- Nie ma znaczenia jaką dyscyplinę będą uprawiać dzieci, czy to będzie piłka nożna, ręczna, koszykówka, czy judo. Nie chodzi nam o skłanianie wszystkich młodych ludzi do zawodowego uprawiania sportu , w ten sposób chcemy przede wszystkim kształtować ich postawy – dodał prezydent Płocka.Hala Orlen Arena jest największym obiektem ze wszystkich, w których są organizowane tegoroczne campy. Na jej trybunach może zasiąść 5,5 tys. Widzów. W obiekcie swoje mecze rozgrywają piłkarze ręczni Wisły Płock, aktualni mistrzowie Polski. Bardzo się cieszę, że możemy zaprezentować po raz pierwszy Marcin Gortata Camp w Płocku, w tak wspaniałej hali, z której miasto może być dumne. Dobrze byłoby gdyby każde miało taki obiekt – powiedział Marcin GortatW czasie konferencji dziennikarze pytali o grę Marcina w reprezentacji na mistrzostwach Europy, europejski klub, w którym zawodnik Phoenix Suns będzie występował w czasie lokautu w NBA oraz o ewentualne plany dotyczące campów dla starszej młodzieży niż trzynastolatki.- Z tego co wiem sprawy ubezpieczenia są finalizowane i spodziewam się, że do końca tego miesiąca polisa może być podpisana, a to oznacza, że zagram w reprezentacji – powiedział Marcin.Jedyny Polak w NBA nie ujawnił w jakim europejskim klubie zagra. Potwierdził jedynie swoje wcześniejsze słowa o planowanej grze w lidze rosyjskiej. 22 lipca zaplanowane jest spotkanie Marcina z jego agentem i wówczas wszystkie szczegóły dotyczące gry w Europie powinny być znane.Marcin powiedział też, że Fundacja rozważa zorganizowanie kilkudniowego obozu szkoleniowego dla zawodników starszych niż trzynastoletni , nawet dwudziestolatków. Dziennikarze pytali również, czy kolejne campy również mogą być zorganizowane w Płocku. Nasz reprezentant odparł, że chętnie ponownie odwiedzi Płock i poprowadzi kolejny trening.Right Guard Streetball CupRównolegle do campu w Płocku, na placu przed Orlen Areną, został rozegrany towarzyszący campowi trzeci turniej eliminacyjny cyklu Right Guard Streetball Cup, organizowanego wspólnie przez Fundację Marcina Gortata MG13 oraz producenta antyperspirantów Right Guard. Główną wygraną jest wyjazd na mecz Phoenix Suns w Stanach Zjednoczonych i kolację z Marcinem Gortatem. Płock był ostatnim miastem, w którym przy okazji campów organizowane były eliminacje Right Guard Streetball Cup. Co ciekawe, w jednej z drużynzagrał wiceprezydent Płocka Krzysztof Buczkowski. Jego ekipa Ale z Ciebie LeBron zakwalifikowała się przynajmniej do ćwierćfinałów (w chwili wysyłania tego komunikatu rozgrywki jeszcze trwały).Do rozegrania pozostały jeszcze tylko zawody eliminacyjne w Warszawie 29 lipca oraz turniej finałowy, który odbędzie się 30 lipca, także w stolicy. Z każdych eliminacji do rozgrywek finałowych kwalifikują się po cztery drużyny.