Right Gurad Streetball Cup
Kolejne cztery drużyny zyskały prawo do gry w fazie finałowej turnieju koszykówki ulicznej Right Guard Streetball Cup – organizowanego przez fundację Marcina Gortata MG13 i producenta antyperspirantów Right Guard – i szansę na wyjazd do Phoenix na mecz Phoenix Suns i kolację z Marcinem Gortatem.
Poza zwycięskim teamem Kapitan są to drużyny Drombo, Bang Bang i This is Sparta.
Wymienione drużyny to najlepsza czwórka lubelskiej edycji turnieju Right Guard Streetball Cup, towarzyszącej campowi Marcina Gortata w Lublinie. Trudy turnieju, rozgrywanego w palącym słońcu na placu przed lubelską halą Globus, najlepiej zniosła drużyna Kapitan w składzie Bartosz Ciechociński, Michael Ejiofor, Mateusz Wiśniewski i Marek Wojciechowski.Kapitan w finale lubelskich rozgrywek, sedziowanym przez samego Marcina Gortata, pokonał drużynę Drombo, a w drodze do finału pokonał ekipę Bang Bang 10:7. Drombo w meczu półfinałowym odprawiło This is Sparta wynikiem 15:8. W meczu o trzecie miejsce lepsi okazali się strzelcy z Bang Bang, którzy pokonali walecznych Spartan wynikiem 11:10.
W przerwach między meczami zostały rozegrane konkurencje dodatkowe – rzuty osobiste, rzuty za trzy punkty i konkurs wsadów. Najlepszym egzekutorem rzutów osobistych był Maciej Ceberak, zaś konkurs rzutów za trzy punkty wygrał Rafał Grzegorczyk. W konkursie wsadów, ocenianych przez komisję pod przewodnictwem Marcina Gortata, najlepsze wrażenie zrobił Damian Harsze, który popisał się m. in. efektownym power dunkiem i windmillem.Zwycięzcy wszystkich konkurencji otrzymali torby z kosmetykami Right Guard. Nagrody otrzymały także trzy najlepsze drużyny lubelskich rozgrywek eliminacyjnych Right Guard Streetball Cup. Kolejny turniej zostanie rozegrany w Płocku 17 lipca, gdzie podobnie jak rozegrane już turnieje w Łodzi, Radomiu i Lublinie, będzie imprezą towarzyszącą campowi Marcina Gortata. Ostatnie zawody eliminacyjne odbędą się 29 lipca w Warszawie, a następnego dnia, także w stolicy, zostanie rozegrany turniej finałowy. Tego dnia będzie już wiadomo, kto obejrzy z trybun mecz Phoenix Suns i zje kolację z Marcinem Gortatem.