Real odmówił Kirilence
Po informacji, że Andriej Kirilenko chce zagrać w Realu włodarze tego klubu poważnie analizowali ewentualną możliwość współpracy z 30 letnim skrzydłowym Utah Jazz, który latem stał się wolnym agentem.
Mimo szczerych chęci zarówno ze strony zawodnika jak i klubu, hiszpańska prasa donosi, że klub nie zdecyduje się na zatrudnienie reprezentanta Rosji.
Główną przyczyną jest oczywiście kosmiczna jak na Europę kwota jaką zaproponował agent Kirilenki, który twierdzi, że jego klient będzie grał w "Realu" za nie mniej niż 4 miliony euro rocznie. Real nie ma jednak zamiaru zatrudniać skrzydłowego za taką sumę.
Kirilenko w ostatnim sezonie reprezentował drużynę z Salt Lake City i notował średnio 11,7 punktu, 5,1 zbiórki i 3 asysty na mecz.
Hiszpańska prasa donosi, że "Real" przerzucił zainteresowanie na Malika Hairstona i Romaina Sato.