Nie żyje świetny strzelec z lat 90'
Tym razem mamy niestety bardzo smutną informację dla tych starszych sympatków koszykówki.
Zmarł zawodnik, który w swojej karierze grał dla między innymi dla Philadelphia 76ers, Charlotte Hornets i Milwaukee Bucks.
Chodzi o Armena Gilliama. Koszykarz rozpoczął zawodową karierę w 1987, przychodząc do Phoenix Suns z uczelni Nevada. Rok wcześniej zdobył złoty medal Mistrzostw Świata w Madrycie, u boku między innymi Davida Robinsona czy Kenny Smitha. Grał w NBA przez 13 lat, kończąc karierę stosunkowo niedawno, w roku 2000. Był świetnym strzelcem, zapamiętamy go też jako boiskowego twardziela, który z wierności dla religii zmienił imię z powodu notorycznie złego wymawiania go przez rodaków. W swoim najlepszym ofensywnym sezonie, zdobywał prawie 20 punktów na mecz (konkretnie 19,8 w sezonie 1990/91 jako "Szerszeń"). Było to jednak na przestrzeni 25 meczów (zmiana klubu).