MŚ U-19: Wyniki 1/8 finału - dzień drugi

Dodano: 5 lipca 2011 22:31
MŚ U-19: Wyniki 1/8 finału - dzień drugi
Hubert Krzywda, Informacja własna
Obraz własny

Za nami kolejny dzień MŚ do lat 19 na Łotwie. Jak już nas przyzwyczaili nasi osiemnastolatkowie, za ich sprawą mamy znów dobre humory i ręce same składają się nam do oklasków. Oby tak dalej!

Polacy dzięki dzisiejszemu zwycięstwu nad gospodarzem turnieju zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów, a jutro powalczą o pierwsze miejsce w grupie z Australią.

Ten mecz jest także ważny, a to za sprawą jak najpóźniejszego trafienia na jedyną dotychcas niepokonaną ekipę USA, na którą przy jutrzejszym zwycięstwie podopieczni Jerzego Szambelana trafili by dopiero w finale.

W innych spotkaniach naszej grupy doszło do niespodzianek - przede wszystkim przegrała swój mecz Brazylia z Australią, ale największą jest porażka Rosji z Argentyną. Latynosi wyciągnęli wnioski z wczorajszej porażki przeciwko naszej reprezentacji i dokładnie takim samym wynikiem, jakim zostali wczoraj pokonani, dziś odnieśli zwycięstwo.

Polska - Łotwa 86:78 Ponitka 26, Michalak 19 - Vecvargas 21, Bertans 16(11zb)

Rosja - Argentyna 70:73 Karasiev 25(8zb) - Garino19, Giorgetti 16

Brazylia - Australia 57:73 Neto 19, Felicio 16(12zb), Nogueira 9(16zb) - Creek 23(10zb), Greenwood 17

  1. Australia 4:1
  2. Polska 4:1
  3. Brazylia 3:2
  4. Argentyna 3:2
  5. Rosja 2:3
  6. Łotwa 2:3

W drugiej grupie doszło do bardzo ciekawych spotkań. Najpierw na placu gry pojawili się odwieczni rywale z europejskich parkietów, czyli reprezentacje Serbii i Chorwacji, dla których nie ważne w jakiej by kategorii wiekowej nie rywalizowali, to liczy się przede wszystkim prestiż.

Ostatecznie lepsi dzięki wspaniałemu finiszowi Cvetkovica, który zdobył ostatnie osiem punktów lepsi okazali się Serbowie zwyciężając 73:68.

Prawdziwą ucztę koszykówki przeżyli widzowie, którzy wybrali się na mecz Litwy z USA. W tym meczu było wszystko łącznie z dogrywką i związaną z nią dramaturgią. Więcej nerwów zachowali Amerykanie, którym zwycięstwo dał rzut z półdystansu wyrastającego na lidera ekipy - Lamba. Swoj wielki mecz rozegrał Jonas Valanciunas. Najświeższy nabytek Toronto Raptors 30 punktów, 15 zbiórek i 4 krotnie blokował rywali w meczu.

Chorwacja - Serbia 68:73 Barac 18(6zb) - Drenovac 19(5zb)

Litwa - USA 105:107  Lamb 35 - Valanciunas 30(15zb,4bl), Ulanovas 29, Redikas 22(10zb)

Kanada - Egipt 91:71 Pangos 22, Hanlan 16(7zb,8as) - Mohamed 16(7zb)

  1. USA 5:0
  2. Litwa 3:2
  3. Chorwacja 3:2
  4. Serbia 3:2
  5. Kanada 2:3
  6. Egipt 1:4
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp