Właściciele zmieniają front, jutro decydujące obrady?

Dodano: 23 czerwca 2011 12:12
Właściciele zmieniają front, jutro decydujące obrady?
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna
WikiMedia

Wtorkowe spotkanie pomiędzy związkiem zawodników a właścicielami, określane przez Davida Sterna jako kluczowe, nie przyniosło wielkich zmian.

Teraz nasza uwaga skupia się na piątku i Nowym Jorku. Tym razem te obrady mają być przełomowe.

Wydawało się, że największym problemem na drodze do uzyskania konsensusu będzie punkt umowy zwany "hard cap" (twarda, nieprzekraczalna bez wyjątku dla żadnego klubu pula na kontrakty, co służy wyrównaniu sił w NBA). Krezusi doszli więc do wniosku, że trzeba nieco spuścić z tonu, oferując "flex cap" (rozciągalną pulę - wciąż obowiązywałyby dobrze znane MLE i Larry Bird exception, ale zlikwidowanoby wszystkie pozostałe odstępstwa). Niestety, gracze uważają, że to wciąż "hard cap". Na razie nie odnieśli się do propozycji. Muszą to przedyskutować między sobą i jutro przedstawią swoje stanowisko.

Oto co mówi na ten temat prezes związku, Derek Fisher - "W tej chwili jesteśmy wciąż bardzo daleko od konsensusu na temat największego problemu, hard cap, ale i innych ekonomicznych kwestii". Z kolei David Stern zapewnia, że liga "chce zrobić co w jej mocy, aby uniknąć lockoutu".

Liczymy na rozsądek koszykarzy i pozytywny przebieg rozmów w piątek.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp