Podsumowanie pierwszego dnia drugiej fazy Eurobasketu
Niestety nie mamy dzisiaj dobrych wieści dla kibiców naszych koszykarek z Orłem na piersi. Polki przegrały ważny mecz z Łotwą 53:62, ale mają jeszcze szanse na awans do kolejnej rundy.
Oczywiście są to jedynie szanse cysto matematyczne i uzależnione od wielu czynników, ale dopóki piłka w grze...
Przed meczem naszych reprezentantek na parkiet w katowickim Spodku wyszły przedstawicielki Bałkanów. Bezdyskusyjnie lepsze okazały się zawodniczki z Czarnogóry, które odprawiły z kwitkiem ekipę Chorwacji wygrywając z nią 81:60.
W drużynie chorwackiej rozbiła co tylko mogła rozgrywająca Sandra Mandir (14pkt, 4zb,7as), ale nie miała zupełnie wsparcia w koleżankach z drużyny. Po stronie naszych pierwszych pogromczyń wyróżniła się natomiast Iva Perovanovic, która zadała kłam wszystkim tym, którzy twierdzili iż przy Jej wzroście (188cm) nie da się skutecznie walczyć na desce. Była zawodniczka Wisły Kraków a obecnie CCC Polkowice zakończyła mecz z dorobkiem 25 punktów oraz 15 zbiórek! Pozostałe liderki Czarnogóry także spisały się na medal wykazując się wszechstronnością w kazym niemal elemencie.
Czarnogóra - Chorwacja 81:60
CZ: Perovanovic 25(15zb), Dubljevic 16(10zb,7as), Skerovic 15(6zb,5as), Bjelica 10(5zb),De Forge 4(10zb,8as)
CH: Mandir 14(4zb,7as), Ivankovic 12
W trzecim dzisiejszym spotkaniu stanęły naprzeciw siebie drużyny Francji i Hiszpanii, a więc druzyny wymieniane jako potencjalni faworyci do zdobycia medali w Mistrzostwach Europy. Mecz ten przez trzy kwarty był bardzo zacięty i wynik cały czas oscylował wokół remisu. Ostatnia część spotkania to już gra do jednego kosza, a w roli "kata" wystąpiły Francuzki, które zdemolowały swoje zachodnie sąsiadki w stosunku 33:7.
Po meczu powiedzieli:
Francja
Celine Dumerc: "Trudno było grać z Hiszpanią i tym bardziej cieszę się, że udało się wygrać. Grałyśmy cała drużyną, dobrze rzucałyśmy i to był klucz do zwycięstwa."
Hiszpania
Lucila Pascua: "Czujemy się bardzo dobrze i nie wiemy dlaczego tak się stało. Cały mecz starałyśmy się dobrze grać w obronie i utrzymywać jak największą skuteczność. W ostatniej kwarcie przestałyśmy celnie rzucać i popełniliśmy kilka błędów. Zawsze staramy się walczyć do końca ale dziś nam nie wyszło. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym meczu i zmotywować się na jutro."
Francja - Hiszpania 79:55
F: Gruda 17(3zb,3as), Miyem 16(5zb), Beikes 12(5zb,3as), Yacoubou-Dehoui 10(8zb)
H: Lyttle i Montanana po 11 pkt i 5zb, Torrens 10(3as)