Francuzki nie mają sobie równych
Od wysokiego „C” rozpoczęły turniej reprezentantki Francji. W pierwszym meczu wysoko pokonały niżej rozstawione Chorwatki, rozstrzygając losy rywalizacji właściwie już w pierwszych 10 minutach.
Prawdą jest, bowiem, że na samym początku meczu Chorwatki w żaden sposób nie były w stanie przeciwstawić się naporowi przeciwnika.
Francja – Chorwacja 86:40 (26:16, 22:9, 23:10, 15:5)
Francja: Emilie Gomis 13, Edwige Lawson-Wade 13, Sandrine Gruda 12, Isabelle Yacoubou-Dehoui 11, Florence Lepron 7, Emmeline Ndongue 7, Marion Laborde 6, Jennifer Digbeu 5, Endene Miyem 4, Clemence Beikes 4, Celine Dumerc 3, Aurelie Bonnan 1.
Chorwacja: Sandra Mandir 9, Iva Ciglar 8, Iva Sliskovic 7, Sena Pavetic 5, Ana Lales 3, Jelena Ivezic 2, Antonija Misura 2, Marta Cakic 2, Luca Ivankovic 1, Mirna Mazic 1, Neda Lokas 0, Lisa Karcic 0.