Szybka seria pytań: Małgorzata Babicka

Dodano: 15 czerwca 2011 18:12
Szybka seria pytań: Małgorzata Babicka
Hubert Krzywda, sport.pracuj.pl
Obraz własny

W dzieciństwie trenowała tenis, ale chciała zostać aktorką. Marzy o podróży do Chin i Japonii, lubi dobre kino i ciekawe książki. Określa siebie jako praktyczną realistkę ceniącą więzi rodzinne.

Z wykształcenia dziennikarka, z zawodu i powołania koszykarka. Po zakończeniu kariery sportowej chciałaby zająć się reportażem lub PR-em. Taka właśnie jest Małgorzata Babicka, reprezentantka Polski na Euro Basket Women 2011.

Tomasz Wiliński: Powiedz kilka słów o sobie.Małgorzata Babicka: Jestem bardzo praktyczną realistką. Lubię sobie wszystko planować i prowadzić poukładany tryb życia. Skończyłam dziennikarstwo ze specjalizacją PR na Uniwersytecie Wrocławskim i w przyszłości chciałabym pracować w firmie zajmującej się promocją, wizerunkiem znanych marek. Wiem, że ta praca jest ciekawa i zapewniająca życie w ciągłym ruchu, a na pewno po tak intensywnym życiu sportowym tylko w takim fachu się odnajdę.

Co jest Twoją pasją?– Moją pasją jest sport, lubię aktywnie spędzać czas, trudno mi usiedzieć na miejscu, kiedy mam zbyt dużo wolnego czasu od koszykówki. Lubię podróżować, zwiedzać, poznawać inne kultury, ale czasem także wyciszyć się w kinie, w teatrze na jakiejś sztuce czy przy ciekawej książce.

Czym są dla Ciebie Mistrzostwa Europy w koszykówce kobiet?– Mistrzostwa Europy koszykarek są dla mnie wielkim wydarzeniem sportowym. Po raz pierwszy znalazłam się w seniorskiej reprezentacji i mam szansę zagrać na tak ważnej imprezie. Jest to dla mnie prestiż, zaszczyt i honor. Szkoda tylko, że tak mało słyszy się o tych ME. Bardziej żyje się ME w piłce nożnej, które odbędą się za rok. Na pewno miło by było poczuć tę atmosferę z zewnątrz, bo w zespole nie ma na co narzekać. Wszystkie dziewczyny są pełne optymizmu, zapału do pracy i pozytywnej energii.

Jaki masz pseudonim?– Gonia lub Gosza.

Jakie jest Twoje największe marzenie?– Sportowym marzeniem jest występ i wysokie miejsce w turnieju na Igrzyskach Olimpijskich. Prywatnym zdrowie i szczęście mojej rodziny oraz możliwość robienia tego, co lubię.

Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?– Od dziecka uprawiałam różne sporty i kiedy zaczęłam w wieku 7 lat grać w tenisa, chciałam zostać sławną tenisistką, taką jak Steffi Graf. Potem z racji tego, że brałam udział we wszystkich możliwych konkursach recytatorskich i przedstawieniach szkolnych chciałam zostać aktorką.

Co jest Twoją najwiekszą zaletą?

– Empatia.

Co jest Twoją słabością?– Słodycze.

Opisz siebie w trzech słowach.– Obowiązkowa, ambitna, pracowita.

Kogo uważasz za najlepszą koszykarkę w historii i dlaczego akurat ją?– Myślę, że Lisa Leslie jest jedną z najbardziej utytułowanych koszykarek na świecie i zasługuje na ten tytuł.

Kto przyczynił się do Twojego sukcesu?– Na razie jeszcze nie czas mówić o sukcesie, mam nadzieję, że będzie taka możliwość po ME. A to, co do tej pory osiągnęłam, zawdzięczam na pewno mojej mamie, a także wszystkim trenerom, z którymi miałam przyjemność współpracować, począwszy od Jeleniej Góry, gdzie zaczynałam grać w koszykówkę, a na Polkowicach kończąc.

Jaki jest Twój ulubiony napój?– Sok marchwiowo-jabłkowy.Co jest Twoim hobby?– Koszykówka!!!Która koszykarka jest Twoją najlepszą przyjaciółką?– Gosia Morka-Fejkova oraz Agnieszka Makowska vel Szopen.

Co Ciebie najbardziej denerwuje?– Chamstwo, prostactwo, nienawiść ludzi do siebie.

Który moment w trakcie Twojej kariery wspominasz najmilej?– Wszystkie momenty, w których osiągnęłam jakiś zamierzony cel, czyli srebrny medal z Polkowicami, brązowy z Gorzowem. Brąz na Uniwersjadzie oraz awans do Ekstraklasy Włoskiej i Puchar Włoch.

Co zmieniłabyś, gdybyś mogła cofnąć się w przeszłość?– Koszykarsko nic, za to prywatnie jest parę rzeczy, ale… mądry Polak po szkodzie J

Czego nauczył Ciebie sport?– Dyscypliny, a także szybkiej adaptacji w nowym miejscu.

Kim chciałabyś zostać, nie będąc koszykarką?– Chciałabym zająć się dziennikarstwem interwencyjnym, reportażem, a moim guru w tej profesji jest Elżbieta Jaworowicz. Inną opcją jest PR.

Jak najczęściej się odprężasz?– Oglądam mój ulubiony serial „Przyjaciele”, śpię lub jem.

Co najczęściej mówi do Ciebie trener reprezentacji?– Biegaj.

Wymień trzy czynniki, które mogą pozwolić Wam wygrać EuroBasket Women.

– Bardzo dobra skuteczność, agresywna obrona, DOPING KIBICÓW!

Czego najbardziej się boisz? Jakie masz fobie?– Nie jest to raczej fobia, ale przerażają mnie sporty ekstremalne, typu skoki ze spadochronem, jazda na motocyklu…

Gdzie chciałabyś udać się w podróż?– Do Japonii i Chin!!!

Kto jest dla Ciebie inspiracją?– Nie mam jednej osoby, która mnie inspiruje. Lubię poznawać, obserwować ludzi i czerpać z ich doświadczenia, zachowania to, co wydaje mi się pozytywne.

Jak będzie wyglądała Twoja przyszłość sportowa? A jak prywatna?– Będę grała w koszykówkę do kiedy zdrowie mi na to pozwoli lub do kiedy będzie mi to sprawiało przyjemność. Prywatnie… chciałabym mieć męża i trójkę dzieci oraz ciekawą pracę.

Kto jest synonimem koszykówki kobiet?– Małgorzata Dydek, Koszykarka znana chyba na całym świecie!

Jaki jest polski sport kobiet?– Za mało popularny!

Kim dla Ciebie jest trener kadry?– Dobrym, doświadczonym fachowcem z wielkimi ambicjami i wiarą w naszą drużynę.

Posłuszna czy uległa?– Posłuszna.

Nerwowa czy flegmatyczna?– Nerwowa.

Co chcesz usłyszeć od kibiców po turnieju?– „Gratulujemy złotego medalu”, ewentualnie: „Dobra robota, jesteśmy z Was dumni”.

Co Ciebie motywuje?– Zdobycie medalu, szansa na grę w reprezentacji w ME, a także wyróżnienia indywidualne, które motywują do tego, aby zawsze udowadniać, że się na nie zasługuje.

[email protected]
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp