Kontuzja Wade'a niegroźna
Dodano: 11 czerwca 2011 21:20
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Dwyane Wade wbiegając z lewej strony pod kosz w pierwszej kwarcie game 5, wpadł w starajacego się wymusić faul ofensywny Briana Cardinala. Zagranie wyglądające na zwykłe zderzenie atakujacego z defensorem, okazało się jednak dużo groźniejsze dla gracza Heat, który przez ból w lewym biodrze, zmuszony był zejść do szatni. D-Wade wrócił do gry, jednak nie grał już na swoim najwyższym poziomie. Dziś w rozmowie z dziennikarzami podkreślał, że nie będzie problemów z jego grą w pojedynku numer 6.„Szkoda, że zmusiło mnie to do opuszczenia parkietu... Na szczęście okazało się mniej groźne, niż przypuszczałem i mogłem dokończyć mecz. W niedziele wszystko będzie już w porządku. Nie odczuwam już żadnych kłopotów z tym biodrem.”„Wiem doskonale, kiedy nie jestem w optymalnej formie i jak się wtedy zachowywać. Wiedziałem, że nie będę mógł dokończyć meczu na 100%, jednak pewnymi zagraniami starałem się pomóc mojej drużynie i myślę, że dobrze mi to wychodziło." - komentował swój stan zdrowia i wydarzenia z game 5, Dwyane Wade. Pomimo tego, że zawodnik mówi o dobrym samopoczuciu przed szóstym pojedynkiem, warto sobie jednak przypomnieć jego wypowiedź sprzed finałów, kiedy mówił, ża nawet jeśli będzie kontuzjowany, to o tym nie powie, ponieważ nie chce robić sobie wymówek, ani samemu powiadamiać rywali o swoim słabym punkcie.