LeBron odpowiada na zarzuty dziennikarzy
Dodano: 7 czerwca 2011 22:55
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Podczas konferencji prasowej po game 3, jedno z wielu pytań reporterów kierowanych do LeBrona Jamesa brzmiało mniej więcej tak: „W końcówkach meczów serii finałowej jakby zanikasz, a to przecież momenty, w których prawdziwe gwiazdy powinny potwierdzać swoją wartość. Dlaczego tak jest?” LBJ nieco zdziwiony pytaniem, polecił dziennikarzowi, aby następnym razem oglądając mecz, zwrócił uwagę na jego grę po obu stronach parkietu, bo ważne zagrania w ostatnich minutach, to nie tylko zdobywane punkty, ale też świetna obrona. Po tej ripoście pojawiło się wiele głosów za i przeciw wypowiedzi koszykarza. Te przeciwne mówiły, że być może i obrona jest ważna, lecz nie to pomoże mu w ewentualnym zdobyciu nagrody MVP Finałów. Dziś „Król James” odpowiedział ponownie:„Chcę przede wszystkim wygrywać. Moje statystyki indywidualne nie są najważniejsze. Pamiętacie przecież, jak rzucałem po 38 punktów w meczu, a mój zespół przegrywał... Nie o to tutaj chodzi.” - rozpoczął James, wyraźnie nawiązując do Finałów Konferencji z 2009 roku przeciwko Magic. „To jest gra zespołowa. Liczą się osiągnięcia drużynowe i to właśnie one będą najważniejsze, kiedy będziecie oceniać mnie po zakończeniu kariery. Nikt nie zwróci uwagi na gracza z kilkoma osiągnięciami indywidualnymi i świetnymi statystykami, który nie wygrał niczego ze swoją ekipą.” „Jedyną rzeczą, o którą teraz się martwie, to wygranie tych finałów. W meczach postaram się robić to, czego mój team będzie potrzebował do zwycięstwa. Na oceny przyjdzie czas, kiedy odwiesze buty na kołek.” - zakończył LeBron, pod którego według Dwyane Wade'a była rozpisana zagrywka w ostatniej akcji game 3. Wtedy LBJ postanowił nie walczyć samemu o punkty, a oddał piłkę do niepilnowanego Chrisa Bosha, który rzutem z półdystansu zapewnił im zwycięstwo.