W Pruszkowie stawiają na stabilizację
Tym razem w pierwszoligowym zespole z Pruszkowa nie będzie wielkiej wymiany nazwisk. Co więcej, poznaliśmy już 10 koszykarzy, którzy będą reprezentować barwy Znicza w kolejnym sezonie i aż 6 z nich wywodzi się właśnie z Pruszkowa.
Dzięki temu włodarze klubu liczą, że stworzą stabilny zespół, który powalczy o miejsca 5-8.
Najważniejszym krokiem jednak było podpisanie kontraktu z dotychczasowym opiekunem zespołu, Michałem Spychałą. W Zniczu pracuje on od lutego (przejął drużynę w trakcie rozgrywek – przyp.Red.) i w tym czasie zdołał zaprezentować się z dobrej strony.
Jedynym poważnym osłabieniem Znicza wydaje się odejście Janavora Weatherspoona, który z powodów osobistych pilnie musiał wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Pozostałe ogniwa jednak, nie ulegną zmianie.
Wśród nich w oczy rzuca się silna grupa rodowitych pruszkowian. Łukasz Bonarek, Dominik Czubek, Michał Sokołowski, Adrian Suliński, Grzegorza Malewski i młody Michał Potraski, bo o nich mowa w nadchodzącym sezonie wreszcie będą mieć okazje, by w pełni zaprezentować swoje oblicze.
Ponadto, mazowieckich kibiców swoją grą nadal będą zachwycać Andrzej Misiewicz, Przemysław Szymański oraz Marek Szumełda-Krzycki.
Wszystko to sprawia, że w Pruszkowie choć bez gwiazd, może stworzyć się ciekawy kolektyw, który nie raz zaskoczy w trakcie ligowych spotkań.