Anwil wypłaci odszkodowanie
Kilkanaście dni temu informowaliśmy na łamach naszego portalu o trwającym procesie pomiędzy Igorem Griszczukiem, a Anwilem Włocławek. Białoruski szkoleniowiec domagał się od byłego pracodawcy wypłacenia należnej mu kwoty za okres od zwolnienia do końca obecnego sezonu.
Jak się udało dowiedzieć, sąd w Toruniu orzekł wyrok satysfakcjonujący dla byłego opiekuna reprezentacji Polski.
Griszczuk jakiś czas temu złożył skargę do sądu na byłego pracodawcę twierdząc, że jego zwolnienie było bezprawne. Choć włodarze klubu nie chcieli wcześniej zakładać, że sprawa z ich strony zostanie przegrana, to jednak w obliczu nowych faktów prawdopodobnie będą musieli pogodzić z przegraną.
Bo choć wyrok toruńskiego sądu nie jest prawomocny, to wedle jego werdyktu kujawski klub będzie musiał wypłacić szkoleniowcowi 150 tysięcy złotych. Właśnie taką kwotę zarobiłby Griszczuk od czasu zwolnienia pod koniec 2010 roku do końca obowiązywania kontraktu. Jeśli sąd nie uchyli się od tej decyzji, klubowa kasa Anwilu nieco się uszczupli.