Wielka sensacja! Walsh poza New York Knicks!
Pogłoski o ewentualnym zwolnieniu Donnie Walsha z pełnionej przez niego w New York Knicks funkcji pojawiały się już podczas sezonu regularnego, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie brał ich na poważnie.
A jednak - właściciel klubu zdecydował się na taki ruch.
Kontrowersyjny milioner, niezbyt lubiany przez kibiców James Dolan, wydał następujące oświadczenie:
"Po serii rozmów na temat jego przyszłej roli w klubie, doszliśmy do obopólnego porozumienia z Donnie Walshem. Odejdzie on z niej z ostatnim dniem czerwca. W kolejnym sezonie zostanie z drużyną jako konsultant. We względnie niedługim okresie zrobił fantastyczną robotę, która przyszła po wielu chudych latach. Dziękujęmy mu za przywództwo, ciężką pracę, wielki wkład i odbudowę drużyny."
Klub zacznie teraz poszukiwania nowego GM i prezydenta. Póki co rolę tę będzie pełnił Glen Grunwald.
W ostatnim czasie to już kolejne zwolnienie zasłużonej dla zespołu w NBA osoby (wcześniej los ten podzielili między innymi Kevin Pritchard i Rich Cho w Portland Trail Blazers). Decyzja to na pewno zaskakująca, bo Isiah Thomas przez wiele lat tkwił na tym stanowisku szargając reputację Knicks jak tylko się da. Po nim przyszedł Walsh, posprzątał bałagan, sprowadził Amar'e Stoudemire'a i Carmelo Anthony'ego i w nagrodę...został zwolniony. Ciekawe, czy Pan Dolan nie wróci do koncepcji "Zeke'a", bo jego postać ponownie zaczęła sie pojawiać w otoczeniu nowojorczyków już w lutym...