Pippen: LeBron lepszy od Jordana?
Scottie Pippen po meczu numer pięć pomiędzy Miami Heat a Chicago Bulls, po którym ci pierwsi weszli do Finału NBA wywołał niemałą medialną burzę po wywiadzie udzielonym w rozgłośnie radiowej.
Zawodnik znany jako partner Michaela Jordana i jego wieloletni "pomocnik" (ta łatka sprawia, że jest jednym z najbardziej niedocenianych koszykarzy w historii) wypowiedział się na temat MJ'a oraz LeBrona Jamesa.
Scottie powiedział, że Michael był lepszym strzelcem, ale LeBron ma potencjał, aby zostać bardziej wszechstronnym koszykarzem. Niektóre media przetłumaczyły tę wypowiedź nawet tak, że James już nim jest. Sprawę szybko jednak zdementował sam Pippen na swoim Twitterze pisząc, że przed LBJ'em jeszcze "daleka droga do poziomu Mike'a".
Jak sądzicie, czy James rzeczywiście może kiedyś wspiąć się na ten poziom? Czy powinniśmy rozważać to porównanie w kontekście mistrzowskich pierścieni?