Cavs zainteresowani Europejczykami
Dodano: 22 maja 2011 20:26
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Kiedy wszyscy kibice NBA zastanawiają się kogo z pierwszym numerem draftu wybiorą Cleveland Cavaliers, organizacja ta sama przyznaje się, że większy problem ma z obstawieniem kto zostanie im do wyboru z numerem czwartym i kogo ewentualnie wtedy wybiorą. Podobno wzrok skautów Cavs zwrócony jest od pewnego czasu na perspektywicznych zawodników z Europy, którzy mogą pozostać niewyselekcjonowani z numerem drugim i trzecim.Pierwszą opcją „Kawalerzystów”, jeśli chodzi o graczy ze „starego kontynentu” jest Enes Kanter – mierzący 211cm wzrostu Turek, który według ekspertów NBA wyjdzie z najwyższym numerem wśród graczy spoza USA. Drugim jest Jonas Valanciunas, czyli urodzony na litwie center, z którym do czynienia na międzynarodowych parkietach miał już np. Przemek Karnowski. Jonas znany jest ze swojego niesamowitego zesięgu ramion, niezłej techniki w grze tyłem do kosza i gry w „amerykańskim stylu” w ataku, czyli po prostu niebywałemu atletyzmowi, który pozwala mu szybko biegać i mimo 211cm wzrostu bez problemu kończyć akcje w kontratakach. Opcją numer trzy, która dla CC pozostaje raczej awaryjną jest jeszcze Jan Vesely, czyli kolejny podkoszowy. Jan pochodzi z Czech, a serca skautów może zaskarbić swoim atletyzmem i niezłym rzutem z dystansu. Wciąż jednak widoczne są u niego spore braki technice w ataku, gdzie zdecydowanie odstaje od reszty europejskich centrów.