Perkins: 'Nie ufamy sobie...'

Dodano: 22 maja 2011 19:56
Perkins: 'Nie ufamy sobie...'
Cezary Szwarc, Informacja własna
WikiMedia
Przegrywający serię z Dallas Mavericks 1-2, Thunder starają się znaleźć sposób na polepszenie swojej gry i określić problemy, jakie najbardziej wpływają na ich postawę w Finałach Konferencji Zachodniej.Tłumaczenie słabych wyników zespołu i wewnętrznych konfliktów między zawodnikami rozpoczął zaraz po meczu numer 3 Kendrick Perkins:„Dzisiaj zawiedliśmy nawet samych siebie.... Kompletnie sobie nie ufaliśmy.” - rozpoczynał swoją wypowiedź „Perk”, który w nocy uzbierał zaledwie 4 oczka (wszystkie punkty z linii rzutów wolnych – 4/4 i 0/2 z gry) i 5 zbiórek. „Im dłużej graliśmy, tym coraz mniej podobała mi się też nasza aktywność w obronie. W końcu w ogóle nie podnosiliśmy rąk. To nauczka na kolejne starcie. Nasze minimum to grać równo przez całe starcie, a byłoby świetnie gdybyśmy ciągle wywiarali na sobie presję, żeby z minuty na minutę grać coraz lepiej.” Sam Perkins w piętnastu potyczkach tegorocznych rozgrywkek posezonowych notuje średnio 4.7 punktu i 6.1 zbiórki, a swój najlepszy występ przeciwko Mavs zaliczył w game 1 – 7 oczek, 5 zbiórek, 2 asysty i jeden przechwyt. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp