Carlisle: Mamy farta, że nie przegrywamy 0:2
Po dwóch bitwach w finale Konferencji Zachodniej stan rywalizacji jest wyrównany. Ekipy remisują jeden do jednego.
Dwa dotychczasowe mecze były rewelacyjne pod względem poziomu gry i dostarczyły kilku pamiętnych występów. Eksperci szczególnie chwalili Dallas Mavericks za mecz numer jeden. A co na to gracze i trener?
Rick Carlisle wcale entuzjazmem nie tryskał. "Mamy farta, że nie przegrywamy dwa do zera" - powiedział między innymi w wywiadzie dla ESPN.
Przyjrzyjmy się liczbom. Oklahoma City Thunder zdobywali w American Airlines Center średnio po 109 punktów na mecz przy 51,4 % skuteczności. To zdecydowanie za wiele, za łatwo.
"Wiesz, Portland Trail Blazers i Los Angeles Lakers są również wielkimi zespołami, ale tutaj mamy do czynienia z innym zwierzakiem. Mierzymy sie z atletami na skrzydłach i mamy problemy z zatrzymywaniem ich" - mówił Dirk Nowitzki.
"Nie zasługiwaliśmy na wygraną" - do takiego stwierdzenia posunął się z kolei Tyson Chandler. "Oczywiście, nie lubię przegrywać. To źle wpływa na mój sen. Jednak czasami dobrze dostać w podbródek i obudzić się. Właśnie zostaliśmy trafieni (przez porażkę). Miejmy nadzieję, że teraz się obudzimy."
Mecz numer trzy już tej nocy.