Ile znaczyłoby Mistrzostwo NBA dla...Nike?
Ubiegłej nocy Miami Heat pokonali Chicago Bulls i zyskali tym samym przewagę własnego parkietu, jakże cennego w Finale Konferencji.
Zarząd największego koncernu sportowego już zaciera ręce i liczy zyski z ewentualnego Mistrzostw NBA zdobytego przez LeBrona Jamesa.
Jak wyliczyli eksperci - gdyby Miami Heat sięgneli po tytuł, zyski z chińskiego rynku mogłyby wzrosnać aż o...4 miliardy dolarów. To iście bajońska suma, która jeszcze bardziej ugrunowałaby pozycję Nike na rynku. Przypomnijmy, że ze spółką związani są również Michael Jordan i Kobe Bryant, którzy mają wspólnie w kolekcji jedenaście mistrzowskich pierścieni.
"LeBron jest niesamowicie popularny wśród chińskiej młodzieży, ale poza tym okręgiem jego sława jest jednak ograniczona. Głównym tego powodem jest brak tytułu" - mówi były marketingowy dyrektor Nike na rynek chiński.
W styczniu 2011 roku Nike uzyskało w Chinach przychody na poziomie 1,96 mld $.