Spore osłabienie Turowa
Choć zgorzelczanom do zdobycia tytułu Mistrza Polski brakuje już tylko jednej wygranej nad Asseco Prokomem Gdynia, to jednak podopieczni Jacka Winnickiego nie będą mieć łatwego zadania. Wszystko dlatego, że w ich szeregach zabraknie Ivana Żigeranovicia, którego czeka operacja.
Jest to efektem kontuzji, jakiej zawodnik doznał w trakcie wtorkowego pojedynku.
Tuż przed końcem pierwszej połowy doszło starcia pomiędzy środkowym rodem z Bałkanów, a Qyntelem Woodsem. Amerykanin trafił wówczas Żigeranovicia łokciem w twarz, a ten padł na parkiet jak długi. Po badaniach okazało się, że gracz Turowa ma złamany nos oraz rozciętą powiekę.
W gdyńskim szpitalu po tej diagnozie nie mieli wątpliwości. Potrzebny będzie zabieg chirurgiczny. Dopiero po nim będzie wiadomo więcej szczegółów. Na chwilę obecną nie wiadomo jednak kiedy Serb powróci na parkiet. Wątpliwym jest, że nastąpi to jeszcze w obecnym sezonie, bowiem finałowa rywalizacja rozstrzygnie się już w najbliższych dniach.
Tym samym nadgraniczny zespół stracił ważnego zawodnika, który w pełni formy zawsze był dla rywala bardzo groźny. Czy jego brak negatywnie odbije się na postawie Turowa w najbliższych starciach? O tym przekonamy się już w najbliższy piątek, kiedy to dojdzie do szóstej konfrontacji pomiędzy Turowem i Asseco Prokomem Gdynia.