Darrell Harris na... Spartakiadzie
Środkowy Kotwicy, choć od zakończenia sezonu dla jego drużyny minęło sporo czasu, nadal przebywa w Kołobrzegu. W związku z tym, za namową klubowych działaczy wziął udział w VI Spartakiadzie Przedszkolnej, która odbyła się w hali Millenium.
Harris był główną atrakcją całego widowiska.
Wokół jego osoby zrodziło się spore zainteresowanie. Głównie dlatego, że jego najważniejszym tego dnia zadaniem było symboliczne zapalenie znicza olimpijskiego. Nie da się ukryć, że zadanie to powierzono właśnie środkowemu Kotwicy z racji… jego wzrostu.
Poza tym, Harris przyglądał się licznym konkurencjom z udziałem najmłodszych, a także motywował uczestników do sportowej walki. Dzięki temu cała Spartakiada odbyła się w duchu prawdziwej, sportowej rywalizacji i każdy z uczestników był bardzo zadowolony z owocnie spędzonego dnia.
Harris przyznał również, że możliwość przyglądania się i uczestnictwa w całym przedsięwzięciu sprawiła mu przyjemność, bowiem sam chciałby kiedyś się zająć właśnie pracą z najmłodszymi.