Zapowiedź Oklahoma City Thunder - Memphis Grizzlies

Dodano: 15 maja 2011 14:38
Zapowiedź Oklahoma City Thunder - Memphis Grizzlies
Adam Więckowski, Informacja własna
WikiMedia

Dzisiejszej nocy będziemy świadkami pierwszego meczu numer 7 w tegorocznej fazie play-offs. Koszykarze Oklahomy City Thunder będą podejmować rewelacje tego sezonu, Memphis Grizzlies. Sprawa awansu jest ciągle otwarta, jednak faworytem wydają się być gospodarze, którzy w poprzednim meczu na własnym parkiecie bez najmniejszych problemów pokonali podopiecznych Lionela Hollinsa.

Seria pomiędzy Thunder a Grizzlies należy do wyjątkowo wyrównanych, o czym może świadczyć konieczność rozegrania siódmego pojedynku. Obie drużyny od historycznego osiągnięcia i awansu do finału Konferencji Zachodniej dzieli już tylko jeden krok. Na zwycięzce tej konfrontacji czekają już Dallas Mavericks, którzy sensacyjnie zakończyli rywalizacje z ubiegłorocznymi mistrzami, Los Angeles Lakers, tzw. sweep'em.

Kto ma większe szanse na zwycięstwo: Wydaje się, że faworytem w tym spotkaniu będą gospodarze. W poprzednim pojedynku na własnym parkiecie bez najmniejszych problemów pokonali przeciwników w stosunku 99:72. Tego wieczoru kluczowa okazała się doskonała gra zespołowa. W szeregach Oklahomy City Thunder nie było koszykarza, który nie zdobyłby punktów! Na parkiecie pojawił się nawet Nate Robinson, który nie mógł do tej pory liczyć na częste występy. Kluczową rolę mogą odegrać rezerwowi, którzy doskonale spisali się we wcześniej przytoczonym spotkaniu (np. Daequan Cook - 18pkt. ). W przypadku podobnej postawy w nadchodzącym spotkaniu, prawie pewnym wydaje się, że to popularni Thunder będa musieli stawić czoła świetnie dysponowanym Dallas Mavericks.

 Największe atuty:Grizzlies: Duet Randolph-Gasol. Mało kto się spodziewał, że "ten drugi" z braci Gasol będzie tak ważną postacią w całej fazie play-offs. Dwaj liderzy "Niedźwiedzi" rządzą pod tablicami, co można uznać za niemałą niespodziankę. Po przyjściu Perkinsa do Oklahomy wydawało się, że strefa podkoszowa Thunder będzie nie do sforsowania. Ogromną siłę miał również stanowić Ibaka, który jednak nie potrafi sobie poradzić z chociażby Gasolem. Wystarczyć spojrzeć na statystyki, a wnioski nasuną się same. Kendrick Perkins: średnio 6,8 zbiórki na mecz w tegorocznej fazie play-offs. Serge Ibaka: 8,3 zbiórki. Zach Randolph: 10,9 zbiórki. Marc Gasol: 11,6 zbiórki.

Należy wspomnieć również o ogromnej roli Zacha Randolpha w końcówkach spotkań. Lider Memphis potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność i trafiać z nieprawdopodobnych pozycji (w przeciwieństwie do Russella Westbrooka). Niejednokrotnie mogliśmy się przekonać, że dla Memphis nie ma rzeczy niemożliwych i nie istnieją straty, których nie dałoby się nadrobić. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że w przypadku remisu przed rozpoczęciem czwartej kwarty, to Grizzlies wyszliby zwycięsko z tego pojedynku. "Niedźwiedzie" są drużyną niezwykle silną, szczególnie w ostatnich fazach meczu, kiedy wydawałoby się, że losy meczu są już praktycznie rozstrzygnięte.

Thunder: Duet Westbrook-Durant. Może dzisiaj. Może dzisiaj przyjdzie taka chwila, w której na wysokim poziomie zaprezentują się obydwaj liderzy Oklahomy. Do tej pory w żadnym spotkaniu nie można było liczyć jednocześnie zarówno na Westbrooka, jak i Duranta. Każdy z nich ma predyspozycje i ambicje do bycia niepodzielnym bohaterem Thunder. Koszykarze nie przebierają w środkach i najczęściej w pojedynkę starają się rozstrzygnąć losy spotkań. Największy problem występuje jednak w postaci Russella, któremu wyraźnie "gotuje" się głowa w najistotniejszych momentach w meczach. Westbrook bierze na siebie odpowiedzialność i w bardzo nierozważny sposób rozgrywa piłkę, co często kończy się stratami, które są idealną sposobnością do zdobycia łatwych punktów przez przeciwnika. Ponadto rzuca z bardzo trudnych pozycji, kiedy jego partnerzy z drużyny są o wiele lepiej ustawieni. Jeżeli Scottowi Brooksowi uda się poskromić charakter Westbrooka i odpowiednio zmotywować Duranta, to zwycięstwo Thunder powinno być więcej niż pewne.

Typ: Oklahoma City Thunder +10.

Początek spotkania zaplanowany jest na godzinę 21:30 czasu polskiego.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp