Rywalizacja o pierwszą ligę wciąż nierozstrzygnięta
W turnieju barażowym o pierwszą ligę rozgrywanym w Przemyślu wciąż nie poznaliśmy triumfatora. Wszystko dlatego, że w drugi dzień turnieju Open Florentyna Pleszew przegrała z SIDEnem Toruń 67:79 i o wszystkim zadecyduje dopiero niedzielne spotkanie.
Wtedy gospodarze, przemyska Polonia podejmą właśnie toruński zespół.
W piątkowy wieczór, ekipa z Pleszewa dowodzona przez Jakuba Dryjańskiego dość gładko pokonała „Przemyskie Niedźwiadki” 92:78 i wydawało się, że w sobotę przypieczętuje awans na zaplecze ekstraklasy. Na przeszkodzie stanął jednak zespół SIDEnu, który okazał się lepszy od Florentyny o 12 „oczek”. W toruńskiej drużynie prym wiódł Dawid Przybyszewski, który zanotował imponujące double-double (26 pkt, 10 zb).
W związku z tym, wszyscy związani z SIDEnem liczą, że w niedzielę ich faworyci powtórzą sukces z soboty i zostawią w pokonanym polu Polonię, która pozostaje jak na razie bez zwycięstwa. Nie da się ukryć, że faworytem tej konfrontacji będą właśnie torunianie, którzy mają w swoich szeregach o wiele bardziej doświadczonych zawodników i generalnie rzecz biorąc mają o wiele wyższy potencjał.
Czy zatem ostatnią ekipą, która zasili szeregi zaplecza Tauron Basket Ligi okaże się właśnie SIDEn Toruń? Odpowiedź poznamy w niedzielę o godzinie 16.