Boozer przed Finałem Konferencji
Finały Konferencji Wschodniej pomiędzy Chicago Bulls a Miami Heat zapowiadają się wyjątkowo ekscytująco.
Carlos Boozer, podkoszowy "Byków" jako jeden z pierwszych graczy zabrał głos na jej temat.
Podopieczni Toma Thibodeau ubiegłej nocy w meczu numer sześć wyeliminowali Atlantę Hawks, automatycznie stając się rywalami Miami Heat. Oto, co mówił o nich "C-Booz":
"Wszyscy z nas będą musieli wykonać swoją robotę. Przez cały sezon stanowiliśmy drużynę. To nie był teatr jednego aktora, ale jeden z naszych ludzi jest całkiem niezły. Polegamy jednak na wszystkich. Oni mają dwóch wspaniałych zawodników - LeBrona Jamesa i Dwyane'a Wade'a. Nie możemy się już doczekać tego wyzwania."
Boozer wypowiedział się więc w bardzo delikatnym tonie. Czy rzeczywiście przed serią nie będziemy świadkami wojny na słowa?