Oklahoma odpadnie przez Westbrooka?
Memphis Grizzlies nadal tkwią w pięknym śnie i zapowiada się na to, że ten sen nieprędko się skończy. Trzeba jednak zauważyć, że do takiej, a nie innej sytuacji w sporej części przyczynił się jeden z liderów Oklahomy City Thunder, Russell Westbrook.
Rozgrywający Thunder bardzo często bierze na siebie odpowiedzialność w końcowej fazie spotkania, co najczęściej nie kończy się najlepiej dla jego zespołu.
Russell Westbrook jest jednym z najlepszych zawodników Thunder na przestrzeni całego sezonu. W porównaniu do ubiegłorocznych rozgrywek, Russell zanotował znaczny postęp i wraz z Kevinem Durantem stworzył duet, którego obawia się cała liga.
Jednak wraz z rozpoczęciem fazy play-off w Westbrooka wstąpił duch zwycięzcy i za każdym razem stara się sam rozstrzygnąć losy poszczególnych spotkań. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby Russell dobrze wykorzystywał dogodne sytuacje i zamieniał swoje rzuty na niezbędne punkty. Niestety, podstawowemu rozgrywającemu Thunder wyraźnie gotuje się głowa i Westbrook nie potrafi skutecznie zakończyć swoich akcji. Jego nerwowość jest powodem licznych niepotrzebnych strat, które są doskonałą okazją do szybkich kont dla rywali.
Nie miało to większych konsekwencji podczas serii z Denver Nuggets, kiedy to Oklahoma bez najmniejszych problemów pokonała zespół George'a Karla. Sytuacja uległa zmianie podczas serii z rewelacją tej fazy sezonu, Memphis Grizzlies. Russell już dwukrotnie próbował wygrać mecz w pojedynkę i dwukrotnie mu się to nie udało. W zespole Thunder występuje najlepszy strzelec ligi, Kevin Durant, jednak piłka wędruje do niego bardzo rzadko. Westbrook próbuje trafić z niewiarygodnie trudnych pozycji, pomimo iż w pobliżu znajdują się lepiej ustawieni partnerzy.
Russel Westbrook wykonuje średnio 21 rzutów w każdym meczu. Jego skuteczność jest żenująco niska i często to jego niecelne rzuty lub straty są przyczyną porażek Thunder. Jeżeli ktoś szybko nie przemówi mu do rozsądku, to Oklahoma, pomimo naprawdę dobrego składu, może pożegnać się z tegorocznymi play-offami już podczas serii z Memphis.