Asseco Prokom bliżej obrony tytułu

Dodano: 7 maja 2011 23:48
Asseco Prokom bliżej obrony tytułu
Adam Popek, Informacja własna
MediaWiki

W rywalizacji o tytuł Mistrza Polski po pierwszym starciu prowadzi Asseco Prokom. Gdynianie na własnym parkiecie pewnie pokonali Turów Zgorzelec 88:79 i są nieco bliżej złotego medalu. W ich szeregach świetne zawody rozegrał Daniel Ewing, zdobywca 23 punktów.

Warto dodać też, że po dłuższej przerwie z dobrej strony pokazał się też Qyntel Woods.

Koszykarz, który w poprzednim sezonie był gwiazdą zespołu prowadzonego przez trenera Tomasa Pacesasa zdobył 13 punktów oraz zanotował 6 zbiórek, czym w pewnym stopniu przyczynił się do pierwszego finałowego triumfu. Zanim jednak to nastąpiło, na parkiecie przewagę posiadali zgorzelczanie. To właśnie oni w pierwszych minutach prezentowali się lepiej, dzięki czemu po 10 minutach prowadzili różnicą 5 „oczek”. Podobnie jak w poprzednich meczach, bardzo aktywny był David Jackson, który tym razem pojawił się na parkiecie w pierwszej piątce. Rozwinąć skrzydeł natomiast nie mógł Torey Thomas, który był świetnie pilnowany przez obrońców tytułu. Sprawiło to, że podopieczni Jacka Winnickiego z biegiem czasu zaczęli mieć coraz większe problemy, co bez skrupułów wykorzystali gracze Prokomu. Już w drugiej kwarcie, bowiem za sprawą wspomnianego Ewinga nie tylko odrobili straty, ale też wyszli na prowadzenie, co stawiało ich w nieco lepszym położeniu przed nadchodzącą drugą połową.

Po zmianie stron dominacja gospodarzy przybrała na mocy. Gdynianie cały czas kontrolowali boiskowe wydarzenia i nie pozwalali rywalowi na przejęcie inicjatywy. Choć w szeregach przyjezdnych poza Jacksonem dwoił się i troił Konrad Wysocki to jednak na niewiele się to zdało. Wszystko dlatego, że podopieczni Tomasa Pacesasa znacznie poprawili grę obronną i nie zostawiali koszykarzom Turowa zbyt wiele swobody. Efektem tego, przed decydującą batalią prowadzili różnicą pięciu punktów i mogli śmiało myśleć o końcowym zwycięstwie. Ostatecznie, dzięki konsekwentnej grze osiągnęli zamierzony cel, nie dając się zaskoczyć w samej końcówce. Tym samym, to Asseco Prokom prowadzi w całej rywalizacji 1:0, co daje trójmiejskim graczom zdecydowanie większy komfort psychiczny.

Asseco Prokom Gdynia – PGE Turów Zgorzelec 88:79 (16:20, 27:22, 16:12, 29:25)

Asseco Prokom: Daniel Ewing 23 (5 as), Piotr Szczotka 14, Qyntel Woods 13 (6 zb), Ratko Varda 8, Robert Witka 6, Krzysztof Szubarga 6, Adam Hrycaniuk 6 (6 zb), Ronnie Burrell 4, Tommy Adams 4, Courtney Eldridge 3, Filip Widenow 1.

PGE Turów: David Jackson 16, Konrad Wysocki 13, Torey Thomas 11 (10 as), Michael Kuebler 9, Daniel Kickert 9, Robert Tomaszek 8 (7 zb), Michał Gabiński 8 (7 zb), Ivan Zigeranović 5, Bartosz Bochno 0.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp