Kolejne kłopoty Polonii z... halą

Dodano: 3 maja 2011 15:21
Kolejne kłopoty Polonii z... halą
Adam Popek, Informacja własna
Obraz własny

Choć dla warszawskiego klubu sezon dopiero się zakończył, to jego włodarzom zmartwień nie brakuje. Otóż kilka dni po ostatnim spotkaniu z udziałem Czarnych Koszul wypłynęła informacja, że w kolejnym sezonie Poloniści nie będą mogli grać w hali „Koło”.

Na domiar złego dla stołecznej drużyny, tezę tą poparł prezes ligi, Jacek Jakubowski.

Wszystko to związane jest z projektem podnoszenia ogólnych standardów, jaki próbują wdrożyć w życie włodarze ligi. Według nich, w hali „Koło” mieszczącej się na warszawskiej Woli nie można przeprowadzać transmisji telewizyjnych, co jest głównym powodem tak restrykcyjnego podejścia. W minionym już sezonie, wedle prezesa Jakubowskiego hala została dopuszczona do gry warunkowo. Teraz, jak sam zapowiada, taryfy ulgowej już nie będzie.

Takie podejście jest w dużej mierze jest efektem planowanego utworzenia ligi kontraktowej, która w swoich założeniach w bardzo szybkim tempie ma podnieść walory całej ligi, a tym samym poszczególnych drużyn. Problem polega jednak na tym, że uczestnictwo w niej będzie związane z dodatkowymi kosztami, którym kilka zespołów z obecnej ekstraklasy może po prostu nie sprostać. 

A włodarzom Polonii zrodził się w tym momencie duży ból głowy, bo w przypadku podtrzymania takiej deklaracji ze strony prezesa ligi, będą zmuszeni poszukać sobie nowej hali, a co za tym idzie wydać o wiele więcej pieniędzy na wynajem. Oczywistym jest bowiem, że organizacja meczu np. na Torwarze byłaby równoznaczna z jednorazowym wydatkiem rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jeśli wziąć pod uwagę średnią frekwencję z zeszłego sezonu, hala byłaby wówczas zapełniona w 20 %, a wpływy z biletów pozwoliłyby na pokrycie kosztów organizacji meczu jedynie w mikroskopijnym stopniu. Jak zatem potoczy się sprawa jednego z dwóch stołecznych klubów w TBL?

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp