II liga: Polonia dalej walczy
W najciekawszym półfinałowym starciu II ligi, przemyska Polonia w dramatycznych okolicznościach doprowadziła do wyrównania rywalizacji z faworyzowanym MOSiRem Krosno. „Niedźwiadki” w trakcie minionego weekendu zwyciężyły dwukrotnie na własnym parkiecie.
W związku z tym, o tym, która z ekip bezpośrednio awansuje na zaplecze TBL zadecyduje piąty mecz.
Ten rozegrany zostanie w podkarpackim trójmieście, a konkretnie w Krośnie. Zanim jednak do tego dojdzie, słowa uznania należą się Polonii za ostatnie dwa mecze. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, przemyscy koszykarze pokazali klasę, wygrywając we własnej hali odpowiednio 76:66 i 95:90.
Sprawia to, że nie jest jeszcze jasne, kto z tej pary awansuje na zaplecze ekstraklasy. Mimo ostatnich wydarzeń, wydaje się, że będą to jednak krośnianie, którzy w decydującej batalii będą mieć atut własnego parkietu. Ponadto, dwie ostatnie porażki wcale nie przynoszą im ujmy. Nie od dziś wiadomo, bowiem, że w Przemyślu gra się niezwykle trudno.
Na uznanie w drużynie MOSiRu zasługuje przede wszystkim Piotr Pluta. Młodszy brat Andrzeja, który niedawno zakończył karierę, nieprzerwanie jest liderem swojego zespołu i również w trakcie ostatnich spotkań niejednokrotnie podrywał swój zespół do walki.
Polonia jednak też ma swojego lidera, na którego ewidentnie wyrasta Michał Musijowski. Były młodzieżowy reprezentant Polski w fazie play off nie zawodzi. Najpierw zapewnił Polonii wygranie rywalizacji ze Zniczem Jarosław, a teraz poprowadził swój team do dwóch zwycięstw nad liderem grupy C.
Kto zatem okaże się lepszy w ostatecznym starciu? Przekonamy się już niebawem.