Turów zwycięża po dramatycznej końcówce
Drużyny PGE Turowa Zgorzelec i Trefla Sopot znów stworzyły niesamowite widowisko. Losy zwycięstwa ważyły się do ostatnich sekund i żadna ze stron nie mogła być pewna swego. W pewnym momencie wydawało się, że z wygranej będą cieszyć się goście, ale w decydującej akcji sopocianie nie utrzymali nerwów na wodzy i przegrali 77:78.
W ekipie Turowa świetne zawody rozegrał Torey Thomas.
Bez wątpienia jeden z najlepszych koszykarzy występujących na polskich parkietach w całym spotkaniu zdobył 20 punktów i nienagannie dyrygował grą swojego zespołu. To właśnie w dużej mierze dzięki niemu zgorzelczanie już w pierwszej połowie wyszli na 10 punktowe prowadzenie i przez długi okres czasu kontrolowali warunki gry. Podopieczni Karlisa Muiznieksa mimo licznych prób nie potrafili, bowiem zagrozić rywalowi i pozostawali dla niego tłem. Nadzieje na poprawę rezultatu goście pokładali w Filipie Dylewiczu, który był najjaśniejszą postacią nadmorskiej drużyny.
I tak, kapitan reprezentacji Polski po zmianie stron poderwał swoich kolegów do walki i przewaga Turowa wcale nie była już taka widoczna. Co więcej, z biegiem czasu to przyjezdni przejęli inicjatywę i stało się jasne, że o końcowym zwycięstwie zadecydują detale.
Prawdziwy horror rozegrał się w końcówce, kiedy to Trefl prowadził jednym punktem i wszystko wskazywało na to, że obejmie prowadzenie w półfinałowych zmaganiach. W ostatnich sekundach jednak sopocianie popełnili zbyt wiele błędów. Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy stracili piłkę po kontrowersyjnym faulu ofensywnym zagwizdanym przez sędziego Artura Fidlera. Wtedy też, gracze Turowa wyprowadzili akcję, którą skuteczną dobitką zakończył Konrad Wysocki, wyprowadzając swoją drużynę na jednopunktowe prowadzenie. Potem, sopocianie, co prawda mieli jeszcze kilka sekund na zrewanżowanie się, ale w ostatnich chwilach chybił Paweł Kikowski, co przesądziło ostatecznie o losach meczu.
PGE Turów Zgorzelec – Trefl Sopot 78:77 (19:18, 25:15, 16:20, 18:24)PGE Turów: Torey Thomas 20, Daniel Kickert 13, Konrad Wysocki 12, David Jackson 8, Marko Brkic 8, Robert Tomaszek 7, Bartosz Bochno 6, Michał Gabiński 2, Ivan Zigeranovic 2, Michael Kuebler 0. Trefl: Filip Dylewicz 19, Adam Waczyński 14, Paweł Kikowski 10, Dragan Ceranic 10, Lorinza Harrington 8, Giedrius Gustas 8, Lawrence Kinnard 6, Slobodan Ljubotina 2, Marcin Stefański 0.