Granger narzeka
Danny Granger musi się pogodzić z odpadnięciem z play off i tym samym końcem sezonu dla niego i jego Indiana Pacers. Nie może jednak przełknąć decyzji arbitrów o usunięciu z parkietu Josha McRobertsa.
Lider Pacers ma szczególne pretensje do sędziów ostatniego spotkania o nierówne potraktowanie graczy, którzy byli bohaterami akcji z końca trzeciej kwarty.
Chodzi o wspomnianego wyżej McRobertsa i Joakima Noaha, którego gracz Pacers chciał "upolować" wymierzając w jego stronę ciosy.
Wszyscy widzieli co zrobił Josh. Zawsze widzi się to, w jaki sposób reaguje drugi człowiek. Nikt jednak nie widzi tego, co zrobił pierwszy. Noah jest brudnym graczem i chwyta się tanich żartów w naszą stronę, ale nikt nie reaguje.
Warto też podkreślić, że Granger w wulgarnych słowach opisał środkowego Bulls tuż po meczu w korytarzu prowadzącym do szatni.