Orlando ciągle walczy

Dodano: 27 kwietnia 2011 11:54
Orlando ciągle walczy
Adam Więckowski, Informacja własna
WikiMedia

Tym razem byliśmy świadkami spotkania bez historii. Orlando Magic nie miało większych problemów z pokonaniem Atlanty i dalej liczy się w walce o awans do następnej fazy rozgrywek. Podopieczni Stana van Gundy'ego pokonali Hawks pomimo bardzo słabej dyspozycji Howarda. Dwight zdobył zaledwie 8 punktów i zebrał 8 piłek.

Od samego początku mecz był rozgrywany pod dyktando gospodarzy. Dało się zauważyć, że koszykarze Orlando mają nóż na gardle i po prostu nie mogą sobie pozwolić na kolejną porażkę. Tego spotkania nie będzie najlepiej wspominał lider Orlando, Dwight Howard. DH12 miał spore problemy z faulami i już w połowie pierwszej kwarty usiadł na ławce. Jego miejsce znakomicie zajęli rezerwowi, Redick oraz Anderson. Obydwaj zawodnicy rozegrali bardzo dobry mecz i znacznie przyczynili się do łatwego pokonania Atlanty. Do niezłej dyspozycji powrócił również Hedo Turkoglu, który znacznie poprawił swoją skuteczność. Nie najlepiej będzie również wspominał ten pojedynek Jameer Nelson, który nabawił się urazu stopy. Nie wiadomo na ile poważna jest to kontuzja i czy pierwszy rozgrywający zespołu Stana van Gundy'ego będzie w stanie wystąpić w następnym pojedynku przeciwko Hawks.

Najlepiej w szeregach gospodarzy zaprezentował się Jason Richardson, który zdobył 17 punktów i zebrał 3 piłki. Z ławki doskonale zagrali już wcześniej wspominani Redick oraz Anderson. J.J. zgromadził na swoim koncie 14 punktów, 3 zbiórki oraz 3 asysty. Ryan dodał od siebie 11 "oczek" (3x3) oraz siedmiokrotnie zebrał piłkę. Niezłe spotkanie rozegrał również Brandon Bass, który zanotował 9 punktów oraz 7 zbiórek.

W zespole Atlany najlepiej zaprezentował się Josh Smith, który zdobył 22 punkty i 11 razy zebrał piłkę.  Na pochwałę zasługuje również Al Horford. Podkoszowy Hawks zgromadził na swoim koncie 9 punktów i 14 zbiórek. Niezłe spotkanie rozegrał również Marvin Williams, który zdobył 12 punktów i pięciokrotnie zebrał piłkę spod tablic. Poniżej oczekiwań spisał się natomiast Johnson (2/12 z gry) oraz Crawford (2/8 z gry).

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp