Oklahoma City Thunder o krok od wyeliminowania Denver Nuggets

Dodano: 24 kwietnia 2011 08:48
Oklahoma City Thunder o krok od wyeliminowania Denver Nuggets
Adam Więckowski, Informacja własna
Obraz własny

Koszykarze Thunder kolejny raz pokonali podopiecznych George'a Karla i podwyższyli stan rywalizacji do stosunku 3:0. Tym razem bohaterem spotkania został Serge Ibaka, który zdobył 22 punkty i zebrał aż 16 piłek. W ekipie gospodarzy o losach meczu mógł przesądzić J.R. Smith, który regularnie nękał defensywę koszykarzy Thunder.

Mecz od samego początku był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła wypracować przewagi, która gwarantowałaby łatwe zwycięstwo. Większość spotkania była prowadzona w ramach zasady punkt za punkt. Sytuacja zmieniła się w ostatniej kwarcie, w której to na niewielkie prowadzenie wyszli koszykarze Oklahomy City Thunder. Odpowiedzialność za zdobywanie punktów wzięli liderzy zespołu Scotta Brooksa - Westbrook, Durant oraz Ibaka. Cały czas w grze byli zawodnicy Nuggets, ponieważ fantastycznie spisywał się rezerwowy, J.R. Smith. Smith kilkakrotnie trafił zza łuku i doprowadził do wyniku 94:95 na niecałe 15 sekund przed końcem spotkania. Thunder nie mieli zamiaru się poddawać i Kevin Durant w znakomity sposób podał piłkę przez pół boiska do zupełnie niepilnowany Serge Ibaki, który trafił spod kosza i powiększył przewagę Thunder do 3 punktów. Gospodarze mieli na odrobienie strat 10 sekund. Piłkę zagrana była do Smitha, który miał trafić z dystansu. Niestety dla Nuggets, obrona Oklahomy była bardzo szczelna i nie pozwoliła na oddanie skutecznego rzutu. Tym samym, Thunder odnieśli trzecie zwycięstwo i są na najlepszej drodze do wygrania w tej serii i awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

Najlepiej w zespole Oklahomy spisali się wcześniej wspomniani Westbrook, Durant oraz Ibaka. Russell zanotował na swoim koncie 23 punkty, 9 zbiórek i 8 asyst. Tym samym pierwszy rozgrywający Thunder otarł się o efektowne triple-double. Lider klasyfikacji strzelców, Kevin Durant, dołożył od siebie 26 "oczek", 3 zbiórki oraz 6 kluczowych podań.Bohaterem spotkania niewątpliwie był Serge Ibaka. Koszykarz zdobył 22 punkty (6/13 za 2, 10/10 za 1), zebrał 16 piłek oraz zablokował 4 rzuty rywali!

W drużynie George'a Karla aż pięciu zawodników zdobyło co najmniej 13 punktów. Najlepiej zaprezentował się center gospodarzy, Nene. Koszykarz zdobył 15 "oczek" oraz zebrał 10 piłek. W ofensywnie wspierali go rezerwowy Smith oraz Martin, którzy w sumie zgromadzili na swoim koncie 30 punktów. Należy jednak zauważyć, że Martin aż pięciokrotnie stracił piłkę, co doprowadzało do łatwo zdobytych punktów przez koszykarzy Thunder.

"Kluczem do zwycięstwa była agresywna gra i skupienie na efektywnej obronie, która pozwalała nam na szybkie kontry" - skomentował bohater spotkania, Serge Ibaka.

"J.R. Smith rzucał jak natchniony" - mówił po meczu Harden. "Trafił zza łuku dwa razy z rzędu w samej końcówce spotkania. W ostatniej akcji musiałem mocno i agresywnie bronić, ponieważ wiedziałem, że J.R. bez problemu może doprowadzić do dogrywki. Na szczęście, udało nam się wybronić tę akcję i wyjść z hali w roli zwycięzców."

Jedną z przyczyn porażki Denver Nuggets była bardzo słaba skuteczność na linii rzutów wolnych. Podopieczni George'a Karla trafili zaledwie 30 spośród 45 rzutów, co daje 67% skuteczności.

"Wykonywanie rzutów wolnych to jakiś koszmar. Nie wiem jak to się mogło stać" - skomentował Karl.Zapraszam do dyskusji na twitter.com/wieckowskiadam

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp