Cenna wszechstronność LeBrona Jamesa
Dodano: 23 kwietnia 2011 20:39
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
O tym, że LeBron James jest wszechstronnym zawodnikiem wiedzą wszyscy. Nie powinni się z tym kłócić nawet jego najwięksi wrogowie. Ba! Nawet Oscar Robertson, czyli jedyny zawodnik w historii NBA, który zakończył sezon ze średnimi na poziomie triple-double, powiedział niegdyś, że jego wyczyn może powtórzyć tylko jeden gracz i jest nim właśnie LeBron. Ostatnio uniwersalność LBJ'a przydaje się dużo bardzie niż zwykle, o czym z samym zawodnikiem i trenerem rozmawiali dziennikarze.„Nie muszę zdobywać wielu punktów w tym team'ie. Mamy wiele opcji – wspaniałe opcje! Dzięki temu każdy z nas może skupić się na swoim zadaniu. Czasami jest to defensywa i zbiórki, jak to miało miejsce w moim przypadku w dotychczasowych meczach z 76ers.” „Kiedy nie musisz zdobywać po 30 punktów w meczu, żeby wygrać, możesz skupić się na czymś innym.” - komentował sam zainteresowany. W pierwszej rundzie playoffs, James grał już na praktycznie każdej pozycji w swoim zespole. Jedynym wyjątkiem jest pozycja centra, do której gracz nie ma predyspozycji fizycznych, ani technicznych – grę tyłem do kosza LeBrona wciąż uznaje się za najsłabszą część jego koszykarskiego rzemiosła. Rzadko też widuje się go na pozycji numer 2, czyli w roli rzucającego obrońcy, jednak to spowodowane jest po prostu obecnością Dwyane Wade'a w zespole. Co ciekawe w fazie posezonowej gracz z numerem #6 na koszulce Heat, notuje średnio 24.7 punktu, 12.0 zbiórki i 5.7 asysty, co daje mu pierwsze miejsce w swojej ekipie we wszystkich wymienionych kategoriach. „To prawdopodobnie najważniejszy składnik naszej gry. To wspaniałe, że On bez probelmu zagra w każdy sposób i na każdej pozycji, o jaką się go poprosi. Zadziwiające, że, po pierwsze – potrafi zrozumieć czego się od niego wymaga i idealnie wykonać to na boisku, a po drugie – ważniejsze – nie utrudnia przy tym nigdy gry swoim kolegom.” - odpowiadał na pytania reporterów trener Erik Spoelstra. „Jeśli będę musiał zdobywać po 30 punktów – będę to robił. Jeśli będzie się ode mnie wymagało zebrania 15 piłek, poświęce zdrowie, żeby nie zwieść trenerów.” - zakończył James.