Oklahoma City Thunder po raz drugi pokonuje Denver Nuggets
Oklahoma Thunder doskonale spisała się na własnym parkiecie i powiększyła swoje prowadzenie w rywalizacji z Denver Nuggets. Jak zwykle doskonale funkcjonował duet Durant-Westbrook, który w sumie uzyskał 44 punkty.
Oklahoma pokonała podopiecznych George'a Karla 106:89.
O końcowym wyniku w większości przesądziła pierwsza kwarta, którą gospodarze wygrali 31:15. Koszykarze Denver Nuggets nie mieli pomysłu na grę i ich akcje wyglądały bardzo chaotycznie. Zanotowali sporo strat, co było doskonałą sposobnością do zdobycia szybkich punktów przez zawodników Thunder. Po raz kolejny nie zawiedli liderzy Oklahomy, Durant i Westbrook. Kevin zdobył tym razem 23 punkty, zebrał 5 piłek i rozdał 5 kluczowych podań. Równie dobrze zaprezentował się pierwszy rozgrywający zespołu Scotta Brooksa, który zanotował na swoim koncie 21 "oczek", 7 asyst oraz 4 zbiórki. Trzeba jednak zauważyć, że Westbrook nie ustrzegł się błędów. W prosty sposób stracił piłkę aż siedmiokrotnie.Okazałe double-double uzyskał Segre Ibaka, który w przeciągu 23 minut zdobył 12 "oczek" i zanotował 12 zbiórek. Doskonałe spotkanie rozegrał także kluczowy rezerwowy Thunder, James Harden. Koszykarz zdobył 18 punktów i zebrał 5 piłek.
Pomijając pierwszą kwartę, reszta spotkania była wyrównana i żadna z drużyn nie potrafiła zmniejszyć dystansu lub powiększyć przewagi. Słaby początek Nuggets przesądził o całym meczu, co na pewno nie spodobało się George'owi Karlowi, który przygotował na ten pojedynek nowe zagrywki. Nie pomogła także bardzo dobra dyspozycja Ty Lawsona, który zdobył 20 punktów. Niezłe spotkanie rozegrali także wchodzący z ławki, Raymond Felton oraz Al Harrington. Koszykarze uzyskali odpowiednio 16 i 15 "oczek". Kolejny raz poniżej oczekiwań zaprezentował się Wilson Chandler, który nie potrafił znaleźć drogi do kosza (0/6 z gry).
"Daliśmy im zbyt dużo swobody" - komentuje George Karl. "Całkowicie kontrolowali spotkanie, nie mieli najmniejszych problemów z przejściem naszej defensywy. Zawodnicy Thunder byli pełni energii, grali bardzo fizycznie i prezentowali bardzo mądrą i efektywną koszykówkę.Kiedy łudziliśmy się, że uda nam się ich dogonić, to któryś z koszykarzy Thunder trafiał zza łuku i nasze nadzieje znikały w błyskawicznym tempie."Zapraszam do dyskusji na twitter.com/wieckowskiadam